Logo http://atmospheric.pl/cms

P O L E C A M Y

 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image

 
Image
 
Image

 
Image 




myspace.com/atmosphericmagazine
 

News arrow Wywiady arrow CHRIST AGONY: Mój Osobliwy ¦wiat - 2.10.2008

Image

CHRIST AGONY to jeden z najwa¿niejszych zespo³ów w Polsce, który od pocz±tku lat `90 kreuje scenê black metalow±. Co prawda dzisiaj nie ma takiej komercyjnej pozycji jak BEHEMOTH czy VADER, ale z pewno¶ci± - przynajmniej przez swoich fanów - jest uwa¿any za kapelê klasyczn±, ¿eby nie powiedzieæ - kultow±.
Pierwsze trzy p³yty CHRIST AGONY to ¶cis³y kanon. Pó¼niej by³ eksperymentalny album „Darkside” i liczne projekty lidera / kompozytora - charyzmatycznego gitarzysty / wokalisty Cezara. Historia grupy kilkakrotnie siê za³amywa³a. Chyba ka¿dy j± zna, wiêc nie bêdziemy jej teraz przytaczaæ...
W dawnych czasach, kiedy ukazywa³y siê najlepsze wydawnictwa CHRIST AGONY, Cezar by³ artyst± prawie niedostêpnym dla prasy podziemnej. Zatopiony w swoim mistycznym ¶wiecie, tak¿e w latach pó¼niejszych nie udziela³ siê za bardzo medialnie. Stroni³ od udzielania wywiadów...
Tym bardziej jest nam przyjemnie przedstawiæ rozmowê z Cezarem, któr± przeprowadzili¶my w dwóch czê¶ciach - korespondencyjnie oraz na ¿ywo.
Wywiad dotyczy³ wznowienia dzia³alno¶ci i bie¿±cych wydarzeñ w obozie zespo³u, dwóch ostatnich p³yt: „Demonology” i „Condemnation”,
ale tak¿e starych albumów... i nie tylko.



Witaj Cezar! Nim przejdziemy do spraw bie¿±cych, opowiedz o swoim niedawnym pobycie zagranic±. Co porabia³e¶ w Irlandii? Czy Twój wyjazd mia³ jaki¶ zwi±zek z rozpadem UNION i brakiem perspektyw na wskrzeszenie CHRIST AGONY? Czy te¿ kierowa³y Tob± bardziej praktyczne, finansowe pobudki?

Ave!!! Pytanie jest wielofazowe, tak naprawdê ciê¿ko jest na nie odpowiedzieæ tylko w jednym kontek¶cie. Dlaczego wyjecha³em? Hmm... Zawsze mo¿na siê dociekaæ pobudek stricte finansowych, bo jak wiesz, perspektywy w kraju s± obiecuj±ce... Ale do pe³nej satysfakcji jeszcze daleko. Ja tylko jestem obserwatorem tych przemian. A zarazem ich skromnym twórc±... Na pewno mój wyjazd nie mia³ nic wspólnego z tzw. rozpadem UNION, bo tak naprawdê ¿adnego rozpadu nie by³o. Chodzi³o mi bardziej o znalezienie pewnego rodzaju spokoju wewnêtrznego i na³adowanie w³asnej energii do dalszych dzia³añ.

Pewnie to pytanie pada³o ju¿ wiele razy, ale zadam je... W sumie teraz CHRIST AGONY powraca po raz kolejny... Co Ciê pchnê³o, ¿eby jeszcze raz spróbowaæ?

Tak naprawdê nie musia³o mnie nic pchaæ w kierunku tego, ¿eby znowu dzia³aæ. Ta Idea jest tak silna, ¿e nie potrafiê siê jej oprzeæ... Cieszê siê, ¿e mogê graæ i pisaæ... Bo to jest Mój Osobliwy ¦wiat, z którym po czê¶ci mogê siê podzieliæ... Przez ca³y ten okres, kiedy mieli¶my do czynienia z cisz± w obozie CHRIST AGONY, ja ca³y czas komponowa³em utwory na kolejne p³yty. Materia³ na mini-album „Demonology”, jak i „Condemnation” powstawa³ przez do¶æ d³ugi okres czasu. Pierwsze kompozycje powsta³y jeszcze przed wyjazdem za granicê.

Reaktywowanie CHRIST AGONY nie by³o ³atwe. Nowe utwory powstawa³y przez 3-4 lata, a sesjê nagraniow± pocz±tkowo planowa³e¶ ju¿ na czerwiec 2007 (w studiu w Zielonej Górze)... Jakie przeszkody napotka³e¶ podczas komponowania, przed nagraniem materia³u promocyjnego „Demonology”?


Sama wiesz, jak by³o i ciê¿ko mi tu mówiæ o tym, co siê sta³o... [to prawda... - red.] To, co planowa³em na dany miesi±c danego roku, zosta³o zniweczone przez chorobê mojej matki... Niestety tak siê z³o¿y³o... I nie twierdzê, ¿e nad tym czuwa jakakolwiek opatrzno¶æ... Tak siê sta³o i tyle. Najwa¿niejsze jest to, ¿e przyjecha³em ponownie i zrealizowa³em swoje plany... Tylko kilka miesiêcy pó¼niej... ¯a³ujê tylko, ¿e kto¶ bliski mojemu sercu nie mo¿e tego zobaczyæ... Gdy¿ tak naprawdê tylko Ona akceptowa³a widzenie mojego ¶wiata...

ImageP³ytka „Demonology” poprzedzi³a pe³ny album „Condemnation”. Zawiera piêæ utworów, w tym dwa, które wedle zapowiedzi, mia³y te¿ trafiæ na kolejne wydawnictwo. Ostatecznie do tego nie dosz³o, ale w pierwszej chwili troszkê przypomina³o mi to marketingowe posuniêcia w stylu VADER`a z wypuszczaniem wydawnictw, których zawarto¶æ pokrywa siê, po prostu w celu zarobienia dwa (a nawet wiêcej) razy na tej samej muzyce...


Nie obchodzi mnie marketingowe podej¶cie do sprawy moich przyjació³ z VADER. VADER jest zespo³em pierwszoligowym i zawsze szanuje to, co robi. Po prawdzie, gdyby nie sukcesy VADER, to ¿aden zespó³ z tego pieprzonego katolickiego kraju jak i z ca³ego bloku wschodniego d³ugo nie wyp³yn±³by... VADER dla mnie osobi¶cie jest zespo³em, który przetar³ szlaki dla innych mniej znanych kapel i nie wa¿ne jest w tym momencie, jak ugruntowana jest pozycja tego zespo³u w dniu dzisiejszym... Cieszy mnie to, ¿e mogê ogl±daæ swoich znajomych wci±¿ w wy¶mienitej formie. I tym bardziej napawa mnie dum± fakt, ¿e Reyash pojecha³ z VADER w trasê... I chuj wbijam w internetowych malkontentów, którzy nigdy nie byli na koncercie VADER, ani na ¿adnym innym!!!

A jak zareagowa³e¶ na takie incydenty, ¿e na aukcjach Allegro pewne osoby sprzedawa³y „Demonology” (zw³aszcza egzemplarze o konkretnych, limitowanych numerach) za cenê du¿o wy¿sz± ni¿ w oficjalnej dystrybucji?

„Demonology” wydali¶my sami za w³asne pieni±dze i dlatego te¿ nak³ad jest ¶ci¶le limitowany. Nie wspomnê, ¿e w³a¶nie takowa ilo¶æ nie powinna nikogo dziwiæ... Szczególnie Tych Wtajemniczonych... Po prostu nie staæ mnie by³o na wiêcej - i tym bardziej wkurwia mnie to, ¿e znale¼li siê ludzie, którzy mieli mo¿liwo¶æ zakupienia wiêkszej ilo¶ci p³yt i sprzeda¿y takowych za cenê paradoksalnie du¿±... Ale sama wiesz, ¿e mamy wolny rynek i tak naprawdê nie mogê nikomu nic zarzuciæ... Po prostu kto¶ by³ bystrzejszy i zrobi³ to szybciej... My jako zespó³ nie mo¿emy za ten stan rzeczy nikogo winiæ... Tak ju¿ jest i sytuacji tej ani Ty, ani ja nie zmienimy... Kto¶ kto interesuje siê zespo³em CHRIST AGONY, doskonale wiedzia³, ¿e nak³ad „Demonology” jest limitowany i gdzie mo¿na owy materia³ nabyæ...

Image„Condemnation”, podobnie jak „Demonology”, wydali¶cie sami. Powiedz mi, bo w pewnym sensie tego nie rozumiem... Pod wzglêdem wydawniczym taka „marka” jak CHRIST AGONY zosta³a zdana sama na siebie. W zwi±zku z tym stworzyli¶cie w³asn± wytwórniê Razor. Czy mogê j± tak w³a¶nie nazwaæ? „Wasz±” wytwórni±?

Razor Prod. to jest pomys³ basisty Reyash’a. To jego dzia³alno¶æ, jego dzia³ka... Ja mogê jedynie moj± skromn± osob± tylko ewentualnie pomóc tej wytwórni, je¿eli chodzi o rozreklamowanie i promocjê, i tak, by by³o jak najlepiej. Stwierdzili¶my, ¿e nie ma sensu wydawaæ „Condemnation” przez inn± firmê, je¿eli mo¿na to zrobiæ samemu... Jednak ciê¿ko by³oby Reyashowi przebiæ siê na rynek jako nowa marka; potrzebowali¶my wiêc wsparcia jakiego¶ dystrybutora dzia³aj±cego ju¿ kilka lat na polskiej scenie. I jest o tyle dobrze, ¿e mamy podpisan± umowê dystrybucyjn± z Mystic Production, tak¿e p³yta praktycznie jest dostêpna w sklepach od 15-go listopada 2008. I bardzo mnie to qrwa cieszy! A Mystic Prod. jest w tym momencie najlepsz± opcj± dla CHRIST AGONY - ze wzglêdu na zablokowanie wszelkich dzia³añ poprzez mój charakter... Gdy¿ jestem cz³owiekiem impulsywnym i czêsto nie pomaga mi to w kontaktach miêdzyludzkich... Wrêcz pogarsza...

Czy Razor zamierza szerzej zaistnieæ na rynku fonograficznym w Polsce? Czy w przysz³o¶ci mo¿emy liczyæ, ¿e bêdzie wydawaæ inne kapele?

Razor dzia³a od trzech lat na zasadzie sklepu internetowego z ogólnie pojêtym metalem. Obecnie Razor Production mo¿na nazwaæ wytwórni± muzyczn±. Pierwszym krokiem dzia³alno¶ci jako wytwórni jest wydanie najnowszej p³yty CHRIST AGONY. Jednak, z tego co wiem, to Reyash planuje wydanie nowego albumu WITCHMASTER i SUPREME LORD. P³yty bêd± wychodziæ w odstêpach miesiêcznych - jak krwawienie... Ja czekam na nowe wydawnictwa tych zespo³ów, bo to jest prawdziwy metal!!!

W zwi±zku z powy¿szym zadam takie pytanie... Czy jakie¶ grupy z m³odego pokolenia przypad³y Ci do gustu? Czy jest kto¶, kogo warto wspieraæ?

Jest kilka zespo³ów godnych uwagi i promocji: AZARATH, BLINDEAD, BLOODTHIRST, WARFIST - kapele ze sceny podziemnej, które jednak wchodz± now± si³± w rynek polski. Choæ AZARATH nie jest ju¿ mo¿e nazw± now±, bo kapela dzia³a ju¿ od jakiego¶ czasu... Jeszcze warta polecenia jest grupa stworzona przez ludzi z moich stron, z Mor±ga / Ostródy / Ornety. Kilka miesiêcy temu nagrali pierwsz± p³ytê jako zespó³ FETO IN FETUS i my¶lê, ¿e w niedalekiej przysz³o¶ci bêdzie o nim dosyæ g³o¶no. Poza tym na ostatniej trasie rozpierdoli³ mnie HELL UNITED - zajebisty band.

A je¶li chodzi o stare kapele... Nie wiem, czy zauwa¿y³e¶ tak± tendencjê, ¿e nagle takie grupy jak Twoja, PANDEMONIUM czy CRYPTIC TALES reaktywowa³y siê po paru latach milczenia... Czy Twoim zdaniem maj± one szansê powalczyæ o s³uchaczy, którzy teraz s± zaaferowani BEHEMOTHem?

My¶lê, ¿e ka¿dy zespó³ znajdzie swojego odbiorcê. Tylko tak naprawdê chodzi o szczery przekaz. Dlatego te¿ cieszê siê, ¿e powróci³a na scenê kapela ARMAGEDON, ¿e po³o¿y³a pierwsze ¶lady perkusji w Studiu X i p³yta bêdzie nagrana prawdopodobnie ju¿ wkrótce. Akurat na ten powrót i nowy album czekam, bo zawsze lubi³em ten zespó³... A PANDEMONIUM? Chwa³a im za ich ostatni album! Nie wspomnê ju¿ o Wielu Innych Twardzielach, którym jajka obros³y, ale na szczê¶cie dalej graj± metal!

Wróæmy do „Condemnation”... W zapowiedziach podkre¶la³e¶, ¿e jest to dla Ciebie bardzo wa¿ne wydawnictwo. Mo¿e jest to rodzaj podsumowania?


Nie, nie mo¿na tego nazwaæ podsumowaniem. Niemniej wydaje mi siê, ¿e „Condemnation” ³±czy wszystko to, co do tej pory by³o charakterystyczne dla CHRIST AGONY. Czyli wokale ¶piewane, gitary akustyczne, pewien osobliwy klimat. Utwory nie s± mo¿e zbytnio skomplikowane w warstwie kompozycyjnej, ale s± w jaki¶ sposób rozbudowane. To te¿ chyba jest wa¿ne. Wa¿ne przynajmniej dla Mnie Samego...

ImageNa czym polega wyj±tkowo¶æ i intymny wymiar tego kr±¿ka?

Bêdziesz musia³a siê o tym sama przekonaæ... [ju¿ siê przekona³am... - red.] Niestety mi jako twórcy, który jest odpowiedzialny za tzw. ca³okszta³t, ciê¿ko o tym mówiæ... Dla mnie samego jest to album CHRIST AGONY z krwi i ko¶ci, z wiêkszym nastawieniem na krew i ³zy... Gdy¿ taki by³ okres powstawania tego materia³u. Na „Condemnation” napisa³em piêtna¶cie utworów, z których wybra³em te, które s± najbli¿sze memu sercu. Album zawiera dziesiêæ kompozycji, z których dwie skomponowa³em przed sam± sesj± nagraniow±. One s± dla mnie szczególne, gdy¿ zawieraj± ¦mieræ i Pocz±tek Nowego ¯ycia... Utwór „The LeviThan’Suite” napisa³em w dniu ¶mierci mojej ukochanej matki... Ale to nie jest temat do rozmowy dzisiejszej... Wybacz... [oczywi¶cie! - red.] „Psalm Ov Livia’Khao’tsu” skomponowa³em o 4-tej nad ranem - jak zadzwoni³ do mnie Kaos [muzyk REVELATION OF DOOM, ex HATE, a ostatnio autor ok³adek wydawnictw CHRIST AGONY - red.] i obwie¶ci³ mi narodziny swojej córki - Livii... Wtedy ju¿ nie mog³em zasn±æ, wiêc wzi±³em gitarê. Taki mój los... I zaakceptowanie „rzeczywisto¶ci” mnie otaczaj±cej... St±d tak osobisty temat p³yty... Tak jak i tytu³...

Na „Condemnation” znalaz³ siê utwór „BloodSeedNation”, w którym znakomicie sobie radzisz jako heavy metalowy wokalista... Czy to jednorazowy „wybryk”, czy te¿ mo¿emy siê spodziewaæ czêstszych tego typu zabiegów? Osobi¶cie uwa¿am, ¿e posiadasz ¶wietne warunki wokalne i gdyby¶ mia³ czê¶ciej wykorzystywaæ wysokie partie g³osu, to by³bym bardzo zadowolony...

My¶lê, ¿e akurat w tym utworze jest to stosunkowo ma³a warstwa, bo s± na p³ycie momenty, w których u¿y³em g³osu ¶piewanego nawet trochê bardziej ni¿ w „BloodSeedNation”. Tak naprawdê ten utwór w warstwie kompozycyjnej przypomina czasy miêdzy „Moonlight” a „Elysium”, tak¿e nie ma on w sobie niczego nowego. Niemniej ze wzglêdu na ca³okszta³t „Condemnation”, nie jest tylko powrotem do Samego ¬ród³a... W jaki¶ sposób ten album jest nowatorski, co przejawia siê choæby w tych wokalach, w podej¶ciu do tzw. „¶piewu”, którego co prawda u¿ywa³em na wcze¶niejszych p³ytach CHRIST AGONY, jednak na „Condemnation” zrozumia³em t± materiê w trochê w inny sposób...

Mówi±c o „Condemnation” wypada wskazaæ na wk³ad muzyka obdarzonego niezwyk³± wyobra¼ni± - U`Reck`a (ex LUX OCCULTA, NEOLITH)... Czy to jest tylko chwilowa wspó³praca, czy bêdziesz nadal z nim wspó³pracowaæ?

Znamy siê z U`Reck`iem ju¿ od dosyæ dawna. D³ugo walczy³em o to, ¿eby jego klawisze odcisnê³y piêtno w³a¶nie w muzyce CHRIST AGONY. U`Reck pierwsze swoje dosyæ krótkie formy skomponowa³ na „Demonology”. Na „Condemnation” przygotowa³ dwa fragmenty, które mo¿na zaliczyæ jako intra do utworów. Co do dalszej wspó³pracy, to tak naprawdê jeszcze nie wiem... Ja chcia³bym bardzo... Poza tym wspó³pracujê te¿ z Rav Xela z VIAOV, który kilka swoich chorych, industrialnych d¼wiêków te¿ na t± p³ytê po³o¿y³.

Zapytam jeszcze o produkcjê albumu... ¦wiadomie starali¶cie siê nawi±zaæ do brzmieñ z lat `90? Jak siê Wam pracowa³o w studiu w Olsztynie?

Tak, to by³o zamierzone ju¿ wcze¶niej i du¿o da³o te¿ to, ¿e realizacj± albumu zaj±³ siê Szymon Czech. Po raz pierwszy w karierze zespo³u, album CHRIST AGONY mia³ - ¿e tak powiem - swojego producenta, cz³owieka odpowiedzialnego za ca³okszta³t. I tak naprawdê bardzo elegancko siê nam pracowa³o w³a¶nie w Studiu X. W tym momencie jest to najlepsze dla mnie studio i to nie dlatego, ¿e jest po³o¿one blisko miejscowo¶ci Mor±g. Co prawda nie znam wszystkich studiów nagraniowych w Polsce, dlatego jest mi ciê¿ko powiedzieæ, jak jest w innych, ale naprawdê warunki w Studiu X s± sprzyjaj±ce i komfortowe. My¶lê, ¿e do ¶cis³ej czo³ówki mo¿na jeszcze do³±czyæ Hertza z Bia³egostoku, bo to te¿ jest bardzo wa¿ne studio, w którym jest realizowanych do¶æ du¿o materia³ów, je¶li chodzi o muzykê metalow±.

Image

Czy s±dzisz, ¿e po „Condemnation” siêgaj± starzy fani, którzy byæ mo¿e nie s³uchaj± ju¿ metalu w takim stopniu jak dawniej? A jak reaguj± m³odzi odbiorcy, dla których CHRIST AGONY nie musi byæ wyj±tkow± grup±?

My¶lê, ¿e p³yta dociera nie tylko do starszych fanów mojego zespo³u. Duch samych nagrañ nie pozosta³ taki, jaki by³ na wcze¶niejszych wydawnictwach CHRIST AGONY, bo nigdy nie da siê tego klimatu powtórzyæ... Nie mogê te¿ powiedzieæ, ¿e album jest ca³kiem oryginalny, bo tak, jak mówiê i jak powiedzia³em wcze¶niej, ³±czy w sobie wszystko to, co by³o charakterystyczne dla zespo³u. To jest po prostu p³yta CHRIST AGONY!!!

Zapytam jeszcze o obecny sk³ad CHRIST AGONY. Czy jest on optymalny? Czy bêdziesz go jeszcze zmienia³? Jak siê czujecie graj±c razem w trójkê? Jest jakie¶ porównanie z tym, co by³o wcze¶niej, na pocz±tku istnienia grupy?

Mi siê wydaje, ¿e to akurat najbardziej optymalny, naprawdê rewelacyjny sk³ad, bo przypomina mi w³a¶nie okres, kiedy powstawa³ album „Moonlight”, kiedy to wszystko by³o tak za¿y³e. Bardzo dobrze siê czujemy, je¶li chodzi o nagrywanie materia³u, wystêpowanie na scenie i przebywanie z sob± na trasach koncertowych. Cieszy mnie fakt grania z takimi zajebistymi lud¼mi... Co bêdzie dalej... Hmm... Diabli wiedz±...

S±dzisz, ¿e ten sk³ad utrzyma siê na d³u¿ej i sprawdzi na koncertach? Grasz bowiem z muzykami, którzy udzielaj± siê w wielu innych zespo³ach, wymagaj±cych od nich równie du¿ego zaanga¿owania...


Z tym nie ma wiêkszego problemu. Je¿eli znajd± siê ludzie, którzy tak samo jak ja podchodz± do sprawy, to CHRIST AGONY bêdzie gra³o koncerty. Je¿eli nie, to trudno - bêdzie to zespó³, który tylko pozostanie zapamiêtany z nagrywanych materia³ów. Teraz ciê¿ko mi o tym mówiæ, gdy¿ sam nie wiem, co z tego wszystkiego wyniknie... Czas poka¿e...

ImageW³a¶nie w pa¼dzierniku 2008 zagrali¶cie udan± trasê koncertow±. Jak ona przebieg³a, czy spe³ni³a Twoje oczekiwania?

Oczekiwa³em wypromowania p³yty, któr± nagrali¶my jaki¶ czas wcze¶niej. Niestety na pierwszych trzech koncertach nasz perkusista Icarnaz z Bia³egostoku nie móg³ graæ ze wzglêdu na problemy z prac± i na tych koncertach go¶cinnie wyst±pi³ Hellrizer - by³y muzyk zespo³u HATE. By³ stres, ale dali¶my radê. Musieli¶my... Przecie¿ to metal, a nie jaka¶ popierdu³ka...

Jak my¶lisz, czy szyld CHRIST AGONY jest obecnie nazw± komercyjn±? Czy ta stara nazwa sama w sobie mo¿e byæ gwarancj± zainteresowania zespo³em, pozytywnych recenzji i dobrej sprzeda¿y p³yty? Jakie opinie o „Demonology” / „Condemnation” docieraj± do Ciebie?

Czy my¶lisz, ¿e interesuje mnie taki obrót sprawy? Czy uwa¿asz, ¿e mój zespó³ by³ kiedykolwiek komercyjny?? [no, komercyjny nie, ale popularny, a wrêcz kultowy na pewno tak:-) - red.] Je¿eli tak, to jeste¶ w b³êdzie... Gdybym by³ tylko nastawiony na pieprzone zarabianie kasy z muzyki, to nie nagra³bym nigdy takiej p³yty jak „Darkside”. A recenzji nie czytam, bo one mnie nie interesuj±, tylko z tego wzglêdu, ¿e jako cz³owiek wolny i niezale¿ny od jakichkolwiek uk³adów realizujê samego siebie. I to jest dla mnie najwa¿niejsze...

Wed³ug opinii bardzo wielu ludzi, zwyk³ych fanów i tzw. ekspertów tj. dziennikarzy CHRIST AGONY to zespó³ wybitny, ogromnie znacz±cy, wrêcz kultowy w kontek¶cie ca³ej sceny black metalowej w Polsce. Powied¼, czy ta „kultowo¶æ” ma to dla Ciebie jakie¶ znaczenie? I czy ma wp³yw na codzienne ¿ycie? Czy mo¿e by³ (trwa nadal?) taki okres, ¿e by³e¶ rozpoznawany na ulicy, zasypywany listami od fanów, proszony o autografy i w ogóle uwa¿any za idola? :-)

Ja nie odczuwam spraw, o które pytasz. ¯ycie moje trwa nadal, dzia³am dalej i cieszê siê, ¿e znajdujê w sobie t± moc, która pozwala mi tworzyæ. Najwa¿niejsze dla mnie jest to, ¿e tworzê jako cz³owiek wolny, nie zwi±zany ani z ¿adn± firm± wydawnicz±, ani kontraktem, który zabrania³by mi tworzenia w³asnej muzyki. Jestem cz³owiekiem wolnym i przede wszystkim tworzê dla siebie. Nie potrzebujê poklasku od ludzi, którzy po nagraniu „Darkside” obsypali mnie wyzwiskami... Ju¿ dawno temu stwierdzi³em, ¿e realizuj±c materia³ CHRIST AGONY, realizujê siebie... I niech tak pozostanie...

CHRIST AGONY nigdy nie by³ typowym zespo³em, który koncentrowa³ siê jedynie na muzyce, ale nies³ychanie wa¿n± jego czê¶ci± by³a warstwa liryczna... Czy mo¿esz, w pewnym sensie, opisaæ siebie (tak jak zrobi³ to niegdy¶ Fenriz z DARKTHRONE) jako „Satanicznego Poetê”?

Sam siebie nigdy tak nie nazwê, gdy¿ moja poezja, proza i scenariusze teatralne wychodz± daleko poza ogólnie pojmowany Satanizm... To ¿e jestem zwi±zany z danym tworzywem - jakim jest Diabe³, nie oznacza, ¿e mam tylko opiewaæ Jego postaæ. W moich lirykach jest wiele szyderstwa, które odnosi siê do tzw. polskiej rzeczywisto¶ci. Nie upiêkszam jej... Jest odzwierciedleniem mnie samego... Potrafiê natomiast wybrn±æ z danego tematu i opowiedzieæ to w inny sposób... Ale jako zreformowany poeta nie chcê obra¿aæ ludzi. Liryki, które wykorzystujê w CHRIST AGONY, to poezja jak najbardziej smutna, wci±¿ zwi±zana z okresem lat m³odzieñczych i buntowniczych, gdy¿ dalej - pomimo prze¿ytych lat - takim buntownikiem jestem. Natomiast proza to szyderstwo i kpina z ¿ycia codziennego, nas±czona humorem niezrozumia³ym dla wszystkich...

Demoniczna czy te¿ sataniczna otoczka CHRIST AGONY zawsze mia³a siê wed³ug mnie bli¿ej do romantycznego pojêcia Szatana, jako istoty zbuntowanej, ale nie okrutnej i przebieg³ej. Raczej by³ to Szatan pe³en ludzkich uczuæ, m±dro¶ci i skrytego cierpienia, spowodowanego niesprawiedliwo¶ci± ¶wiata? Czy taki jest w³a¶nie Twój Szatan? Czy mo¿emy tak mówiæ o Szatanie jako istocie kreowanej w³a¶nie przez cz³owieka na swoj± miarê, czyli w taki sposób, ¿e cz³owiek przez tê istotê wyra¿a w³asne wnêtrze?


Diabe³ ma wiele twarzy... Wed³ug mnie dzisiejszy papie¿ jest bardziej demoniczny ni¿ ludzie, którzy zdobywali Jerozolimê 2 tysi±ce lat temu. Ale pomimo tej germañskiej Demonologii, nie oddajê mu czci i tym bardziej ignorujê jego tron... Ten tron zawsze by³ umazany we krwi. Nie chcê tu rozprawiaæ o Szatanie, o moim Szatanie... Bo w gruncie rzeczy ka¿dy z nas go ma...

Warstwa liryczna CHRIST AGONY posiada³a wyra¼ne nawi±zania do jêzyka modernistycznego i romantycznego, zgodzisz siê z tym? Czy wed³ug Ciebie taka forma stylistyczna jest bli¿sza wyra¿eniu pewnych idei oraz przemy¶leñ zwi±zanych z duchow± natur± cz³owieka? Chyba mo¿na powiedzieæ, ¿e tak¿e jêzyk ksi±g okultystycznych pe³en jest takiego stylu?

Nie, nie mogê siê z tym zgodziæ... Nie wiem, ile owych ksi±g by³o przeczytanych przez Ciebie i jakiej dziedziny tak naprawdê dotyczy³y. Je¿eli chodzi o mnie, to sam wychowa³em siê na poezji nurtu romantycznego i tzw. przedstawicielach „dekadentyzmu”... Obecnie zaczytujê siê w trochê innym tworzywie i na pewno ma to wp³yw na moj± twórczo¶æ. Ta tak zwana „duchowo¶æ” jest na pewno bardzo wa¿na w moich lirykach, jak i samej muzyce. Jestem romantykiem ca³y czas poszukuj±cym w³asnej prawdy - gdybym nim nie by³, po prostu przesta³bym tworzyæ i sta³bym siê zwyk³ym zjadaczem chleba z ¿on± i gromadk± dzieci u boku...

ImageDawno temu w zinie „Philosopher” pojawi³y siê fragmenty Twoich pism, które mia³y byæ zapowiedzi± wiêkszej ca³o¶ci. Z tego co pamiêtam, by³y one form± ³±cz±c± zarówno w³asne przemy¶lenia, jak i esej. Jak dzi¶ zapatrujesz siê na tamte s³owa?

Chcia³bym to przeczytaæ, gdy¿ nigdy w moje rêce nie wpad³ egzemplarz tego pisma. Nazwa brzmi dumnie i dostojnie... Je¿eli mo¿esz, to zrób dla mnie kserokopie. Bêdê naprawdê wdziêczny... [oj, ciê¿ko bêdzie znale¼æ - red.]

Wyra¼ne zwi±zki z literatur± ujawni³y siê na p³ycie „Darkside”. Zapytam Ciê o wybór tekstów z klasyki literatury angielskiej - w wiêkszo¶ci poetów zajmuj±cych siê mistyczn± stron± ¿ycia (no, mo¿e poza Hardym). W jakim celu znalaz³o siê dla nich miejsce w demonicznym ¶wiecie CHRIST AGONY? Czy kiedykolwiek my¶la³e¶ o siêgniêciu po poezjê polsk±?

Nie, nigdy o tym nie pomy¶la³em... Jak na razie wystarcz± mi moje s³owa. Poza tym u¿yczam swoich poezji innym zespo³om i jestem gotowy na wspó³pracê literack±. Choæ nie twierdzê, ¿e kiedy¶ w CHRIST AGONY nie siêgnê po czyje¶ liryki. Obecnie jestem zaanga¿owany w Xiêgê Qliphotów - i o tym chcia³bym napisaæ kilka kolejnych swoich nowych s³ów...

Moim zdaniem „Darkside” to najbardziej wyj±tkowy (i jeden z najlepszych!) album CHRIST AGONY... P³yta ta powsta³a w trudnym (choæ nie pierwszym takim) okresie (zespó³ praktycznie nie istnia³...). By³ to album bardzo wa¿ny dla Ciebie, ale zarazem inny od wszystkich dokonañ CHRIST AGONY, bardzo eksperymentalny. Jak radzi³e¶ sobie z opiniami zagorza³ych maniaków metalu, którzy krytykowali i odrzucili tê p³ytê, jak i tymi, którzy okre¶lili j± Twoim opus magnum?


Dla mnie to nie by³ okres najlepszy... Mia³em do¶æ ludzi cedz±cych mi s³owa i mówi±cych, w jakim kierunku ma pod±¿aæ muzyka mojego w³asnego zespo³u... Wracaj±c do Polski po bardzo udanej trasie koncertowej, by³em za¿enowany t± sytuacj±, chcia³em nagraæ co¶ zupe³nie innego, co¶ odmiennego... Nigdy nie interesowa³y mnie konwenanse. To ¿e jedna p³yta mojego autorstwa brzmi tak, a nie inaczej, nie powinno oznaczaæ, ¿e nastêpna bêdzie brzmieæ tak samo. I o to mi chodzi³o, dlatego te¿ w pewnym momencie swojego ¿ycia zacz±³em wspó³pracowaæ z Docem z VADER... Doc ju¿ od dawna wiedzia³, o jaki przekaz mi chodzi i przysta³ na ten pomys³... Cieszê siê, ¿e mia³em mo¿liwo¶æ wspó³pracowaæ z tym Utalentowanym i Wielkim Cz³owiekiem, bo o ile ubo¿szy by³by mój ¶wiat, gdyby nie jego anga¿ w³a¶nie w „Darkside” czy nawet „Elysium”...

Rozwijaj±c temat... Dlaczego postanowi³e¶ nigdy nie wracaæ - pod nazw± CHRIST AGONY - do podobnego jak na „Darkside” poszukiwania nowych dróg twórczych? Wydaje siê, ¿e postanowi³e¶ realizowaæ swoje odmienne pomys³y w WHISPERS czy MOON... Jaka przysz³o¶æ czeka Twój zespó³ i Ciebie?

Diabli tylko wiedz±, jak± drogê obierze CHRIST AGONY... Nikt tego nie wie, jaki bêdzie kolejny materia³ nagrany przeze mnie. I nie cieszy mnie to ze wzglêdu na Twoje pytanie, ale utwierdza mnie tylko w przekonaniu, ¿e najwa¿niejsza jest my¶l realizowania siebie... Nie mam zamiaru robiæ czego¶, co bêdzie mia³o poklask, wolê nagrywaæ nieskrêpowany i byæ z tego w 100% zadowolonym... Reszta mnie zupe³nie nie interesuje... Kiedy ju¿ nie bêdê mia³ kasy na chleb, zawsze mam mo¿liwo¶æ wyjazdu poza granice tego niewdziêcznego kraju... Szkoda tylko, ¿e nie bêdê widzia³ siê z moimi przyjació³mi, a pomimo tego co mówiê i piszê - mam ich kilku... Za to jestem im wdziêczny... Bo nie jestem osob±, z któr± ³atwo siê rozmawia...

ImageZa to bezpo¶rednim nawi±zaniem do CHRIST AGONY by³a p³yta tak zatytu³owana Twojego side projectu znamiennie nazwanego - UNION. Jednak moim zdaniem nie mia³a ona w sobie wielu nowatorskich elementów. Czy zgodzisz siê ze mn±, ¿e nie uda³o Ci siê uciec na tym albumie od pewnego kanonu, a mo¿e nie chcia³e¶?

Przede wszystkim UNION nie jest ¿adnym side projektem - jest to CHRIST AGONY roku 2005. Problemy wzglêdem nazwy nie pozwoli³y nam wypu¶ciæ albumu pod macierzyst± nazw±. Ca³y materia³ zosta³ napisany dla CHRIST AGONY, utwór „Evil Curse” powsta³ w ca³o¶ci w poci±gu, kiedy to przemierza³em bezdro¿a miêdzy Olsztynem a Zielon± Gór±... P³yta mo¿e nie jest nowatorska, bo CHRIST AGONY nigdy nie by³ zespo³em nowatorskim... Sam wychowa³em siê w epoce JOY DIVISION, SWANS, DEAD CAN DANCE, COCTEAU TWINS - jak móg³bym uciec od poezji zawartej w tej muzyce???

Mogliby¶my tak rozmawiaæ godzinami... Dziêkujemy za wywiad! Czego mo¿na ¿yczyæ Cezarowi i CHRIST AGONY?

Chcia³bym jak najlepiej, ale we wspó³czesnym ¶wiecie zawsze znajdzie siê osoba, która wie lepiej ode mnie, jak ma wygl±daæ moja muzyka... I ta osoba mo¿e w przysz³o¶ci rz±dziæ tym chorym krajem... Sam zacz±³em ju¿ dawno ozdabiaæ swoje cia³o tatua¿ami, bo te na moim ciele przedstawiaj± jedynie ból jednostki zniewolonej przez otaczaj±c± rzeczywisto¶æ. Teraz s± symbolami Wolno¶ci i Piêkna Istoty Ludzkiej, niezale¿nie od p³ci... Równie¿ dziêki za mo¿liwo¶æ odpowiedzi.

[Kasia, Sebass, Ariaman / Atmospheric #15]

Christ Agony, Cezar, unionlegion@wp.pl; www.christagony.com / www.myspace.com/christagonyofficial
 

© 2006 by Atmospheric Magazine & Mortis