|
Atmospheric Magazine #15!!!
premiera: 1.04.2009
Zawartość #15 to m.in.
wywiady:
SABATON: „En annan öl, tack:-)!!!" CHRIST AGONY: „Mój Osobliwy Świat” PROJECT: FAILING FLESH: „Scheda po VOIVOD...?” F5: „Muzyka i bas to jego pasja" HERMH: „Apogeum metalowej symfoniki" QUO VADIS: "XX-latki:-)" ESQARIAL: „W death metalowej pajęczynie" CRYPTIC TALES: „Piotrek od kuchni" BLINDEAD: „Bez klękania!" SOURCE OF DEEP SHADOWS: „Ukryty w cieniu” SONNEILLON: „Szczery i prawdziwy” DROWN MY DAY: „Pięciu demokratów”
+
artykuły: „CHRIST AGONY - Zmartwychwstanie", Klasyka podziemia: „LUX OCCULTA - Czy zbudzą się Rogate Dusze, czyli Dionizji ciąg dalszy?!" "Nie pluj sobie w brodę, słuchaj post metalu!"
ankieta: "Rusz dupę - nie pożałujesz!!!"
recenzje muzyki i prasy, relacje z koncertów…
format A4, 60 stron, profesjonalny druk
zamówienia: atmospheric@atmospheric.pl lub pawel@atmospheric.pl
* * * * * * * * * * * * * * * * * * *
SABATON: „En annan öl, tack:-)!!!”
Nigdy nie mieliśmy zamiaru uczyć Polaków historii, chcieliśmy tylko oddać honor 720-tu żołnierzom walczącym pod Wizną, oraz polskiemu duchowi walki.
CHRIST AGONY: „Mój Osobliwy Świat”
Jestem człowiekiem wolnym i przede wszystkim tworzę dla siebie. Nie potrzebuję poklasku od ludzi, którzy po nagraniu „Darkside” obsypali mnie wyzwiskami... Już dawno temu stwierdziłem, że realizując materiał CHRIST AGONY, przede wszystkim realizuję siebie... I niech tak pozostanie...
PROJECT: FAILING FLESH: „Scheda po VOIVOD...?”
Wszyscy wspominają o tym, że Eric był kiedyś w VOIVOD. Oczywiście spodziewaliśmy się tego i to nam nie przeszkadza, nie przejmujemy się tym. Ja i Kevin uważamy VOIVOD za wielką, wspaniałą grupę, więc nie jest to dla nas bolesne. Z pewnością Eric jest najbardziej znanym członkiem PROJECT: FAILING FLESH.
F5: „Muzyka i bas to jego pasja”
To jest moja pasja, której poświęcam się całe życie. Kiedy nie zajmuję się muzyką, mam zły nastrój i jestem rozdrażniony - popadam w stan porównywalny z niedoborem seksu:-). Zespół i mój bas to jest coś, co nadaje sens mojej egzystencji na Ziemi, więc podążam tą ścieżką i realizuję swoje marzenia!
HERMH: „Apogeum metalowej symfoniki"
Będę powtarzał to jak mantrę - HERMH jest zespołem hobbistycznym.
QUO VADIS: „XX-latki:-)”
O wiele trudniej jest zagrać dobry koncert dla dziesięciu osób niż dla dziesięciu tysięcy.
ESQARIAL: „W death metalowej pajęczynie”
Nie jest już tak, że album ESQARIALa musi być jak najszybszy. Można powiedzieć, że z tych kryteriów już wyrosłem. Bardziej mi zależy, żeby muzyki dobrze się słuchało i nie jest tak, że solówka ma zawierać piętnaście tysięcy arpegio. Czasem trzy dźwięki potrafią zrobić więcej...
CRYPTIC TALES: „Piotrek od kuchni”
Ja słyszę w naszej nowej muzyce całkiem sporo doom czy death metalowych rozwiązań, z których korzystaliśmy w latach `90. Jeżeli ktoś uważa, że „VII Dogmata Of Mercy” to album na wskroś black metalowy, to niech tak już pozostanie.
BLINDEAD: „Bez klękania!”
Myślę, że w naszym przypadku wykorzystywanie tego, że grałem kiedyś w BEHEMOTH nie za bardzo się sprawdza. Ludzie oczekują wtedy czegoś konkretnego od muzyki, którą gramy. Są już w jakimś stopniu trochę ukierunkowani. Kiedy okazuje się, że dostają coś bardzo dalekiego od tego, czego się spodziewali, często to odrzucają.
SOURCE OF DEEP SHADOWS: „Ukryty w cieniu”
Założę się, że zdecydowana większość samobójców nigdy nie słuchała suicidal depressive black/doom metalu, a jakby posłuchali, to by nie znaleźli w tej muzyce ukojenia, a jedynie rozdrażnienie.
SONNEILLON: „Szczery i prawdziwy”
Nie liczyliśmy na to, że wydawcy będą walić drzwiami i oknami. Po prostu chcieliśmy pokazać, że istnieje taki twór jak SONNEILLON i się nam udało. DROWN MY DAY: „Pięciu demokratów”
Jeżeli ktoś z nas wpadnie na jakiś pomysł, który jednak nie spodoba się większości, to go po prostu nie realizujemy. Dlatego bardzo dogodny jest fakt, że jest nas pięciu i nigdy nie będzie remisu:-).
|