Compendium Of Metal Vol. 7 `14

comp. CD `14 (Metal On Metal Rec.)
Ocena: 3,5/6
Gatunek: heavy, US power, speed/thrash, doom, NWOBHM, black/thrash

1. MELIAH RAGE „When We Wake”. Myślałem, że ten zespół nie istnieje, a tu kolejny powrót z grobu. Numer trochę dziwny, chwilami zawodzący, ale album bym obczaił. Więcej heavy aniżeli thrash. 2. OUTRAGE „Chastiser” z doskonałego albumu „We The Dead”. Bujający teutoński metal! Zdecydowanie polecam! 3. MORTALICUM „Necromancer” to stoner metal w takim klimacie pod TROUBLE. Może za bardzo sterylny, z jednej strony miło i bezboleśnie wchłania się takie granie, z drugiej na dłuższą metę nieco nuży. 4. HI-GH „You’re Going Down (Under the Ground)” – krystaliczny thrash w kanadyjsko-niemieckiej manierze. Kłania się stary SCARIFICE, EXCITER, HELLOWEEN. Prosty i chwytliwy riff i cała naprzód. 5. SKELATOR „Victory” to speedujący heavy metal, niczym specjalnie się niewyróżniający, aczkolwiek nie znięchęca. Numer z koncertu zwanego występem na żywo. 6. ARKHAM WITCH „Beings Of Fire And Vengeance” – na razie najlepszy zespół z heavy metalowych przedstawicieli na tej składance, mają dobre pomysły. Fajne brzmienie, nawiązujące do archaicznego, ale nie na siłę podstarzałe. 7. ALBERT BELL’S SACRO SANCTUS „The Tears Of Ishtar” to, najkrócej, heavy/doom metal, trochę epicki, nieco podniosły, lekko zamulający. Jak lubicie ostatnie dokonania ROOT czy CELTIC FROST, to możecie się zainteresować. 8. SKULL BASTARDS „Evil Night” to coś dla fanów starego DESTRUCTION, EXUMER czy KREATOR. Dynamiczny, zagrany na luzie numer. Ciekawe, ile wytrzymią. 9. ATTACKER „The Glen Of The Ghost” – mamy tu klona Dickinsona na wokalu. Ale muzycznie kapela nieco skręca od IRONówW, bardziej w stronę HELSTAR i takie rejony. Nawet zaczął mną kolebać ten kawałek. 10. SACRED GATE „Path To Glory” to bitewny heavy metal, w kierunku MANOWAR czy GRAVE DIGGER. Dobry numer, choć muza totalnie nieoryginalna. 11. NOMAD SON „Orphaned Crown” i niejaki Alberto Bell (patrz wyżej). Tym razem słyszę bardziej mroczny doom i takie oblicze tego pana mi pasuje. Dobre tempo, klimacik też niczego sobie. 12. STONEGRIFF „For Madmen Only” i znowu stoner. Trochę za jednostajny i męczący powtarzanym riffem. 13. DOOMSHINE „Creation” to dla fanów CANDLEMASS i tego typu dźwięków. Ja trochę opadłem z sił, męczy mnie na dłuższą metę takie granie, szczególnie, kiedy szaro za oknem i nic się nie chce. 14. BLOOD ATONEMENT „Blood Atonement” – na koniec stawia na nogi. Świetny żywiołowy thrash. Energiczny, agresywny, szorstki. [von Mortem]

Metal On Metal Rec., jowita@metal-on-metal.com; www.metal-on-metal.com, www.facebook.com/metalonmetalrecords, www.youtube.com/metalonmetalrecords