Corpus Vermis #1 `12

corpus_vermis„Corpus Vermis” #1 to nowy zin Jakuba Jezierskiego, który w połowie lat dziewięćdziesiątych zrobił już podziemne pisemko, które nazywało się „Cuthulu”. Tamten tytuł poświęcony był wyłącznie black metalowi, teraz Kuba poszerzył swoje zainteresowania o brudny, staroszkolny death metal. I tak na okładce pierwszego numeru „Corpus Vermis” – dla lepszej orientacji w lesie – widnieją logówki CULTES DES GHOULES, EVILFEAST, DOOMBRINGER, RITUAL LAIR, ONE TAIL ONE HEAD, ZCERNEBOH i w środku mamy chyba jeszcze: rozmowę z Venedem z VENEDAE i kupy innych projektów oraz raport z Norwegii (Nidrosia / Trondheim). I cóż, trzeba podkreślić, że jest to zin formatu A5, robiony metodą cut`n`paste i ogólnie i w szczegółach z wyglądu zdecydowanie wzorowany na pisemkach sprzed dwóch dekad. Podobnie ma się sprawa z grafikami, wśród których są kozły i inne diabły, i czaszki, i drzewka, i Nosferatu w trumnie i choćby jakieś rysunki smoka; no i oczywiście zdjęcia kapel. Wreszcie sam poziom wywiadów nie jest najwyższych lotów, czyli tak samo, jak drzewiej to bywało. Ponadto Jakub nadaje im specyficznego charakteru, na przykład poprzez pytanie prawie wszystkich zespołów o to, jak mrocznie wygląda ich sala prób. Jako że pytania nie są wyszukane, podobnież z odpowiedziami. Niektóre wywiady są bardziej ubogie, z innych można się dowiedzieć czegoś więcej (EVILFEAST), ale widocznie tak musi być – black metal jest elitarny, nie wszystko jest tutaj ważne i – jak widać – nie wszyscy o wszystkim muszę wiedzieć (CULTES DES GHOULES). I tu mam zastrzeżenie, po co w takim razie udzielać wywiadów, ale może nie znam się na tworzeniu kultu:-). Ostatnia część papierzaka to kilka stron z recenzjami, które są bardzo krótkie, kilku, maksymalnie kilkunastozdaniowe, a są to opisy wyłącznie bardzo undergroundowego stuffu death i black metalowego, w tym dużo kaset magnetofonowych. Podsumowując, w ostatnich latach niewiele dotarło do mnie zinów podobnych gatunkowo do „Corpus Vermis”; nie wiem czy to oznacza, że pisemka black metalowe znów zeszły do jeszcze większego podziemia(?) W każdym razie lektura #1 była dla mnie ciekawa i polecam tego zina wszystkim zagorzałym manikom undergroundowego black (i old school death) metalu. [Kasia]

Corpus Vermis”, Jakub Jezierski, ul. Sulkiewicza 7/9, 00-758 Warszawa; jakubjezierski666@tlen.pl