CRUX Rev Smrti (Scream Of Death) `07

Działająca w Szwecji wytwórnia I Hate jest niezwykła i imponująca. Płyty wydaje w imponującym tempie, a ich cechą charakterystyczną jest stylistyczna różnorodność. Zaś teraz jeszcze udało się tej firmie wyłowić z zamierzchłej przeszłości nagrania CRUX – czeskiego zespołu thrash metalowego, który powstał w `88 i już dawno nie istnieje. Wznowione na CD demo tegoż bandu, „Rev Smrti”, sprzed około 15-tu lat (choć już wcześniej podjęła się tego Leviathan Rec.), wraz z bonusami, pod anglojęzycznym tytułem „Scream Of Death” to tym bardziej wyjątkowe wydawnictwo, iż oprócz „odświeżonych” (z taśmy matki!) utworów zawiera grubą książeczkę z wieloma archiwalnymi, unikatowymi zdjęciami, tekstami i historią grupy fantastycznie opowiedzianą przez gitarzystę/wokalistą Patra. Naprawdę warto przeczytać te wspomnienia – opowieść o trudzie bycia metalowcem w komunistycznej Czechosłowacji i potęgującym się buncie utożsamianym z CRUX. A jak grała wtedy ta kapela? Całkiem solidnie i oczywiście charakterystycznie jak na tamte czasy. Muzyka odznacza się prostotą i oszczędnymi środkami wyrazu, ale za to szczerością i kopem. Stanowi dowód na to, że podstawowy zestaw gitary – perkusja – bas w zupełności wystarczają, aby stworzyć kawał żywiołowego, ciężkiego i autentycznego metalu, bez zbędnych ozdobników. Kompozycje mają zróżnicowane tempa, z tendencją ku tym wolniejszym (vide „The First Key”, „The Void” itp.), które atmosferą przywodzą na myśl rodaków z MASTER`S HAMMER bądź BATHORY. I właściwie jest to przejawem dużej pomysłowości. Chłopaki chętnie i z powodzeniem wykorzystują czyste brzmienia gitar (m.in. instrumentalna wersja „Awathea”) i wplatają tu i ówdzie melodię, nie skąpiąc solówek. Załamania rytmu, jak choćby to w „Demons Of Darkness”, naprawdę robią wrażenie, a przykładowo utwór „Pinnacles” to świetna, zapadająca w pamięć pieśń ku chwale Belfegora! Wszystkie teksty są po czesku, ale powiedzmy, że od chwili sukcesów dajmy na to XIII STOLETI, śpiewanie w tym języku przestało śmieszyć… Zresztą do CRUX te wokale naprawdę pasują. A są one thrashowe, z tendencją do zwyrodniałego skrzeku wpadającego w black metalową nutę. Rzecz jasna, stosowne do standardów minionej dekady jest brzmienie albumu. Co prawda zostało ono unowocześnione i wyrównane, ale i tak zachował się w nim znamienny brud i surowość. To dobrze! Bo także dzięki temu „Scream Of Death” wiernie oddaje klimat thrash metalu z lat `90-tych. Ps. CRUX nigdy nie osiągnął wielkiej sławy, a muzycy tego zespołu zasilali jeszcze inne czeskie grupy: ROOT, DENET, ENTRAILS, CALES (gdzie po dziś dzień udziela się Blackie)… [Kasia]

I Hate Rec., P.O.Box 13023, S – 600013 Norrkoping, Sweden; i_hate_records@hotmail.com; www.ihate.se, www.myspace.com/ihate666