CULT OF ERINYES / ZIFIR split `12

split CD/MC `12 (Tanquam Aegri Somnia)
Ocena: 3,5/6
Gatunek: black metal

Przyszło mi się zmierzyć ze splitem belgijskiego CULT OF ERINYES i tureckiego ZIFIR. A więc (nie) po kolei: CULT OF ERINYES zamieścili na tym wydawnictwie trzy utwory. Jest to ekstremalny black metal w jego najmniej przystępnej formie: szybki, wściekły, brudny, zły i – przede wszystkim – ch…wo nagrany. Można porównywać ich z MAYHEM, mnie jednak przypomina się genialna trylogia CHRYST AGONY, z tą różnicą, że Polacy zaklęli w swej muzyce genialne riffy, niezliczone porywające passusy, a CULT OF ERINYES… nie. Jest to grzanie bardzo standardowe, z jednym wyraźniejszym zwolnieniem gdzieś w finale (klawisze mają zbudować tam atmosferę), które to przygotować ma nastrój(?) pod szczególnie udany(?) riff – ten okaże się jednak, niestety… mocno przeciętny, a black metalowi wręcz nieprzystający. Przykuwa uwagę na pewno strojenie basu CULTowców – tak niski, „plumkający” bas to prawdziwa rzadkość w ekstremalnym black metalu. Pomijając już same partie wygrywane przez basistę („plum-plum-plum”), brzmieniem swojego instrumentu osiągnął on momentami efekt… komiczny. Nie do końca jestem jednak przekonany, czy takie były założenia. Ogólnie CULT OF ERINYES A.D. (tfu!) 2012 wypadają słabo. Bo nie chodzi mi tu nawet o porównywanie ich do wczesnego CHRIST AGONY – wspomnianą wyżej trylogię Cezara i spółki znam nieomal na pamięć, ale podobnież (nie chwaląc się) i od niedawna omawiany split CULT OF ERINYES / ZIFIR! Otóż ostatnimi dniami mocno nadużyłem tego wydawnictwa, przesłuchując je niepoliczalną ilość razy. Naiwnie myślałem, że im dłużej będę słuchał, tym więcej będę miał do powiedzenia. Niestety, stało się na odwrót! Wszystkie moje spostrzeżenia gdzieś wyparowały, a ja muszę sobie z trudem przypominać, co też mi się kiedyś „wydawało”. Więcej o tym splicie napisałbym po pierwszym strzale. Turecki ZIFIR to trochę inna strona najczarniejszego blacku. No ale (nie) po kolei: po pierwsze chciałbym wyrazić najgłębszy szacunek dla muzyków z Izmiru, z kraju jak najbardziej muzułmańskiego, w którym, dużo łatwiej niż na zepsutym Zachodzie, można dostać w papę za obrazę uczuć religijnych. A ZIFIR bluźni, jak się patrzy, drwiąc sobie z religijnych ortodoksów! Na tym jednak kończą się sentymenty – za pochodzenie punktów nie będzie. Najprościej byłoby porównać ZIFIR z CULT OF ERINYES: że tu wokal słabszy, a tam grają szybciej, tu trochę wolniej tupią, ale nie idźmy na łatwiznę! Poza tym ZIFIR (po turecku SMOŁA) to absolutnie odrębny byt! Gdybym miał stworzyć im wygodną szufladkę, nazwałbym ich drone-black metalem – a przyznacie, że nie byłoby w tej szufladce zbyt tłoczno. Dominują tu wolne tempa, a prawdziwą różnicę powoduje perkusista, który niespecjalnie się spieszy i swoje nieskomplikowane rytmy wybija bardzo dostojnie. Gitary rzężą jak wszędzie, ale jest w tym rzężeniu ten właśnie drone – to nadmierne eksploatowanie jednego chwytu, wybrzmiewanie kolejnych nieponawianych uderzeń, pogłos piekielnej otchłani. Na tym splicie, który jest ostatnim wydawnictwem tureckiego duetu, mamy tylko cztery krótkie utwory. Po większą dawkę ZIFIR trzeba by było sięgnąć na jeden z dwóch poprzednich albumów. I tu ciekawostka: drugi album „Protest Against Humanity” wydany został w 2011 roku tylko w 666 egzemplarzach. To niestety jedyny powód, dla którego można by się nań rzucić (bo zabraknie!), bo muzycznie jest on mocno nijaki i dosyć podobny (choć momentami leci jak stare BURZUM) do utworów na splicie (choć nagrany w innym składzie – przez dwóch panów Onur, znaczy Honor), przy czym utwory ze splitu – ze względu na liczbę przesłuchań lub troszkę lepszą jakość nagrania (?) – wydają mi się jednak ciekawsze. Można powiedzieć, że split CULT OF ERINYES / ZIFIR wydany przez belgijską Tanquam Aegri Somnia (początkujące wydawnictwo, celujące w… kasetach!) to ciekawy pomysł ukazujący dwa oblicza ekstremalnego black metalu. Tylko tyle i aż tyle. [Herr B.]

Cult Of Erinyes, www.cultoferinyes.com, www.facebook.com/cultoferinyes
Zifir, www.facebook.com/zifirband
Tanquam Aegri Somnia, tanquamaegrisomniainfo@gmail.com