Dejekta Infinitus #1 `11

rok 2011
format A4
56 stron
wydruk
Ocena: 5/6
„Dejekta Infinitus” #1 (zin z takim diabłem-nietoperzem na okładce) to autorski debiut Tymka, który pisze chociażby do anglojęzycznego „Oldschool Metal Maniac Magazine”, udziela się w kilku kapelach (np. CREMASTER, EXMORTUM) i w ogóle ostatnio pełno go w podziemiu w takiej czy innej formie, pod różnymi ksywkami. Zin jest złożony przejrzyście i – co by mu nadać klasycznego wyglądu – spisany na komputerze maszynową czcionką (czasem jednak tak małą, że nie zawsze jest przyjazna dla ślepych ślepi). A treść… No treść to meritum i esencja:-). Przede wszystkim już po przeczytaniu „ćwiartki” wiadomo, że Tymek ma zadeklarowany gust muzyczny, jak również konkretny pomysł na swoje pismo (związany z tymże gustem), a wziął na spytki dokładnie wyselekcjonowane kapele, które maniakalnie uwielbia lub też… uwielbia alkoholizować się z ich członkami:-). Brakuje tylko SADISTIK EXEKUTION:-). Każdy tymkowy wywiad warto przeczytać. Mnie ucieszył już pierwszy: z ROOT. Kapela zacna, z sąsiedztwa, a chyba wcale nie przepytywana w polskich zinach. MAGNUS – jak przyznał się Tymek we wstępie – to jego faworyt, więc rozmowa jest długa i wnikliwa. Podobnie INFATUATION OF DEATH – wywiad robiony przez fana i kumpla, tyle że bardziej luzacki niż z Robem (z MAGNUS). KULTO MALDITO z Boliwii znów in plus i w dodatku egzotycznie i nie tylko o muzyce. Dalej fajna, a równocześnie poważna pogaducha z MEDICO PESTE, głównie o black metalu (bo o czym by innym:-)). Następnie leci „boleśnie chujowy” wju z Kalim z WITCHMASTER (Tymek wahał się, czy dać go w numer), choć moim zdaniem aż tak kiepskawy to on nie jest (choć na pewno dużo słabszy niż pozostałe). Ale faktycznie szkoda, że rozmówca nie rozgadał się np. o swoich obrazach olejnych, bo to ciekawa sztuka i temat, zwłaszcza że Tymek walnął takie kolokwialne pytanie, że glany opadają, a pióra dęba stają. Kolejny porządny wywiad jest z Sobiechem – kumplem, metalowcem z krwi i kości, wszechstronną i wczedobylską personą, członkiem lub ex członkiem wielu zespołów, ostatnio mieszający w RITUAL LAIR (ale też np. lata temu miał epizod na płycie HIMILLSBACH). Jeśli nie znacie gościa, czytać, marsz!, bo tam masa ciekawostek i czuć podziemnego ducha. Szwedzki STENCH, który wydaje się w polskiej Agonia Rec. – znowu ciekawa i dogłębna rozmowa przedstawiająca tę grupę chyba z każdej perspektywy (ale jest mały błąd w składzie). Rozmowa z Leszkiem W.-S. o DEADLY FORST i tylko o DEADLY FROST (i wcale nie o HOLY DEATH); szkoda, jednak że grupa już nie istnieje, chociaż Leszek tak ładnie mówił o stabilnym składzie personalnym. Po drodze w „Dejekta Infinitus” #1 mijamy dwie „biografie” (czy też artykuły z elementami biografii), ankietę o niczym i kilka bardzo dobrze czytających się relacji z koncertow (np. z SODOM czy elitarnego gigu INQUISITION) – aż prosi się o więcej; chcę więcej! Ostatnia część pisma (19 stron) to recenzje, zazwyczaj znowuż wyszukanych, przebranych, wybranych i tak wyróżnionych matexów. Opisy, opinie i wynurzenia autora na ogół są rozbudowane (choć mnie zawsze ogromnie dziwiła wnikliwość przy składankach, bo wychodzi na to, że nieproporcjonalnie dużo się pisze o jednym utworze danej kapeli umieszczonym na kompilacji niż gdyby roztrząsać całe demo/płytę tegoż:-)) i do bólu szczere, co mi się bardzo podoba. Podejście Tymka przypomina mi pana redaktora Pawlaka. Nie przepuści, sponiewiera i wywali do sracza powermetalową gejozę, gotyckie pizdy i innych pajaców, a znajomków pochwali (w końcu muszę się do czegoś przypierdolić:-)), ale, ale! obiektywizm też nie jest mu obcy (vide wstrzemięźliwość wobec BLAZE OF PERDITION). Aha, i to jest bardzo sweet, że tak miłuje Najlepszą z Niewiast i liczy się z jej zdaniem:-). Konkluzja na koniec (a na koniec jest fotos miss bożego ciała 2011) – „Dejekta Infinitus” jest trochę jak „kółko wzajemnej adoracji”, edytor pije z muzykami, których wywiadował, albo z nimi śpiewał, albo pisał dla nich teksty itp., ale mam nadzieję, że Tymek ma w podziemiu jeszcze wielu kolegów i koleżanek, których/które chce promować i niebawem zmajstruje kolejny numeros swego niepokornego zina. [Kasia]

„Dejekta Infinitus”, Tymek, ul. Karmelicka 32/24, 31-131 Kraków; bloodskull@o2.pl