DEVAST Art Of Extermination `08

DEVAST Art Of Extermination

Na rynku pojawiła się kolejna „Bestia” i to jakże egzotyczna. Na początek pytanie, ile znacie kapel pochodzących z krajów islamskich, a na dodatek z Afryki? Ja przyznaję się bez bicia – do tej pory nie znałem ani jednego przedstawiciela metalowej braci z tego kręgu kulturowego. Jednak okazuje się, że i w islamskiej Algierii ostra, ba, nawet brutalna muzyka ma swoich oddanych wyznawców. Album „Art Of Extermination” grupy DEVAST, wydany – żeby było bardziej pikantnie – przez amerykańską wytwórnię Deepsend Records, zawiera blisko 25 minut prawdziwej krwawej łaźni spod znaku technicznego, a momentami ekstremalnie brutalnego death metalu.

Panowie łoją aż miło! Hartują słuchaczy, praktycznie od początku do końca, swoimi technicznymi popisami. Gitarzysta Idir i basista Aziz, mimo morderczego momentami tempa, znakomicie współpracują z perkusją obsługiwaną przez muzyka o enigmatycznej ksywie Slave Baished, zabijając przy tym prawdziwą kaskadą riffów. Z tej, wydawałoby się chaotycznej formuły, urodził się całkiem zgrabny materiał doprawiony głęboki deathowym growl`em niejakiego Aoamera Redoanea. Debiut „Art Of Extermination” jest całkiem udany. Miłośnicy ekstremalnych dźwięków będą nim niezmiernie usatysfakcjonowani. Fani CANNIBAL CORPSE, DEICIDE, a nawet NAPALM DEATH i BRUTAL TRUTH zapewne w muzyce DEVAST znajdą coś dla siebie. [Sebass]

Devast, devast_band@hotmail.com; www.myspace.com/devast
Deepsend Rec., www.deepsend.com