DIM VISION A Visceral Experience In A Superficial World / NADIR Lotus Eaters `09

Death metal ma się dobrze, jak widać nie tylko w Polsce. Nasi „Bratankowie” z nad Dunaju również nie mają się czego wstydzić. Tym razem w moje ręce wpadł split dwóch obiecujących węgierskich kapel – DIM VISION („A Visceral Experience In A Superficial World”) i NADIR („Lotus Eaters”). Obie grupy zaprezentowały wysoki poziom i dojrzałość. Dla „deathowego” DIM VISION nie jest to debiut. I słychać to doskonale! Mocno, „mięsiście” i do przodu! Tak powinno się grać klasyczny death metal! W porównaniu do płyty „Epidermis” z 2006, nie ukrywam, że słychać progres. DIM VISION idzie właściwą drogą i kwestią czasu jest, kiedy zespół wypłynie na szerokie europejskie wody. Z NADIR jeszcze się nie spotkałem, ale  po tym, co usłyszałem, na „Lotus Eaters”, jestem pod wrażeniem. Ostro i „messuggahowato”, czy to, co tygrysy lubią najbardziej:-). Co tu więcej pisać? Czekam na samodzielne dzieło NADIR, bo w tej kapeli tkwi potencjał, a cztery kawałki splitu to bardzo mało. Węgry mają potencjał, jak tak dalej pójdzie, to stracimy „metalową palmę pierwszeństwa”:-). [Sebass]