DOGMATIC Hellplace `13

CD `13
Ocena: 4/6
Gatunek: death/thrash metal

Moja wiedza muzyczna jest uboga. Nikogo nie powinno to dziwić. Nie wiedzieć czemu są tacy, co sądzą, iż jest odwrotnie. Nie da się ogarnąć wszystkiego, zresztą nigdy się nie dało. Więc nie ukrywam, że DOGMATIC jest dla mnie „enigmatic”. Podobno byli gracze ISCARIOTY maczają tu swoje paluchy, albo gryfy. Tedy wrzucamy na ruszt „Hellplace”. 9 numerów zagranych w konwencji thrash/death metalu, gdzie i jest szybko, drapieżnie i melodyjnie, i nieco w klimatach późnego DEATH vide „Convicted At Dawn”, ale bez nadmiernego forsowania technicznych zagrywek i ograniczania się do postschuldinerowskich klimatów. Podobnie fragmentarycznie jest w „Dying In Solitude” czy kiedy wchodzą te pływające gitary w „Withou End”. Podoba mi się, kiedy zespół gra szybko i chwytliwie w klimatach DEW-SCENTED, czy jak w otwierającym utworze tytułowym, gdzie DOGMATIC skojarzy mi się z rodzimym THE NO-MADS. Płyta „Hellplace” jest, że się tak wyrażę, lekkostrawna. Nie jest nachalna, nie forsuje ani w stronę brutalności, ani w kierunku grania banalnych i ckliwych melodyjek. Wokal ciągle operuje death metalową manierą. „Finished By Hunger”, „To Kill And Devour” to dobre, energiczne kawałki, gdzie dominują szybkie tempa. Pewnie i można się przyczepić, że za oryginalne to nie jest, że sporo zagrywek to standardy, ale jak wspomniałem, dobrze się tego słucha, a i warsztatowo chłopaki też ułomkami nie są, więc rodzi się pytanie, czy trzeba więcej? [von Mortem]

 

Dogmatic, dogmaticmetal@gmail.com; www.facebook.com/dogmaticmetal