DOOMENICUS Promo 2007

ImageDOOMENICUS „Promo 2007”
CD-R `07

Image

 

Kto by pomyślał, że Włosi mogą być aż tacy smutni. W kraju, gdzie pizzę i spaghetti jada się w pełnym słońcu, nie co dzień powstają doom metalowe kapele… A może właśnie w takich miejscach? Codziennie, co tydzień, co miesiąc? Kiedyś, przy okazji, spytam o to muzyków DOOMENICUS, a tymczasem postaram się przybliżyć ich twórczość. Moje pierwsze stwierdzenie było chyba dosyć rutyniarskie, lecz po kilku odsłuchach „Promo 2007”, okazało się sprawdzoną teorią. DOOMENICUS przypomina mi pierwszą płytę BLACK SABBATH. Jest to dokładnie rozwinięcie formy utworu tytułowego tego zespołu… Skojarzenia pojawiają się w warstwie gitarowej, gdzie do bólu spowolnione riffy ciągną się i ciągną, i wyciągnąć się nie mogą. Tommy Iommi na pewno odcisnął na Włochach duże piętno, choć przyznam, że oprócz skojarzeń z BLACK SABBATH pojawia się jeszcze coś, ale o tym za chwilę… Wokalista grupy zawodzi tym swoim opętańczym, osbourneowatym wokalem i może kojarzyć się także z dokonaniami TYPE O NEGATIVE, z czasów albumu „Bloody Kisses”. W zasadzie te dwie wymienione kapele są tak widoczne w muzyce DOOMENICUS, że aż kłuje to niemiłosiernie w oczy. Najlepsze jest jednak to, że wszystkie zapożyczone patenty są tak idealnie na siebie nachodzące, że ciężko wyróżnić, które do kogo należą… Przecież nie oszukujmy się, nawet negatywne typy zrzynały z epoki sabbathowskiej, ile wlezie, lecz dodając trochę własnej i niepowtarzalnej przyprawy. Z DOOMENICUS jest tak, jakbyśmy słuchali tego wszystkiego naraz. Nie wiem, czy muzyka z „Promo 2007” za jakiś czas się obroni, stając w konkury z innymi doom metalowymi produkcjami… Raczej wątpię, żeby ten artyzm utrzymał się na powierzchni. Mimo wszystko twórczość makaroniarzy nie odpycha i chociaż jest uboga w autorskie dodatki i bogata w pomysły innych zespołów, to słucha się jej tak mimowolnie, bez ciśnienia. Fanatycy stylistyki doom będą pewnie piali z zachwytu, ale jak długo i donośnie, chyba nikt nie jest w stanie tego stwierdzić… Na promówkę składają się tylko trzy utwory i to też niezbyt długie (na szczęście). [Sabian]

Doomenicus, Alessandro Nespoli, Via A. Volta 6, 71100 Foggia, Italy; www.myspace.com/doomenicus