DRACO HYPNALIS Weavers Of Unrest `05

Czeski zespół DRACO HYPNALIS debiutuje oficjalną płytą wydaną przez wytwórnię Elysion Music. Nosi ona tytuł „Weavers Of Unrest”… Przy pierwszym kontakcie muzyka tego tercetu może być odrzucająca. Za sprawą surowego brzmienia, dźwiękowej dysharmonii, eskalacji blackowo/deathowej agresji, pokręconych struktur kompozycji, połamanych rytmów, szorstkiego wokalu. Zawartość albumu na początku po prostu może się wydawać pokraczna, zbyt zagmatwana. Taki jest jednak styl Czechów, nawiązujący do dokonań DEATH, CYNIC czy PESTILENCE. Właściwie ich twórczość jest cholernie progresywna, niekoniecznie techniczna pod względem wykonania, ale na pewno pokomplikowana na etapie budowy utworów. Co ciekawe, doskonałe wyszkolenie muzyków DRACO HYPNALIS nie przekłada się wprost na wirtuozerię. Można by wręcz odnieść wrażenie, iż nie wykorzystują oni swoich umiejętności władania instrumentami. Nie czarują bowiem partiami solowymi (są one rzadkością), poruszają się tylko na kanwie rifffowego-rytmicznego grania. Poza tym ogromną rolę na „Weavers Of Unrest” odgrywa automat perkusyjny, który w wielu fragmentach wiedzie prym, nadając muzyce nie tylko wyraźnego rytmu, ale też takiego techno-maszynowego wymiaru. Trudno się w tym wszystkim połapać. Głowa pęka przez te 35 minut trwania płyty. W stylistyce preferowanym przez DRACO HYPNALIS szybki, nieokrzesany death gwałtownie zderza się z łupanym tempem nienawistnego blacku. Do tego Lucas gwałtownie wyrzuca z siebie skrzeczące słowa, czasem modelując je w obrzydliwy growling. Takich inwazyjno-bombastycznych fragmentów na „Weavers Of Unrest” jest najwięcej. Całe szczęście chłopaki nie pastwią się nad sobą, no i słuchaczami bez ustanku, wplatają też melodię i inne elementy pozwalające na wytchnienie. Lekarstwem na zwichrowane nerwy są łagodzące klimat (oczywiście na zasadzie kontrastu) wstawki klawiszowe i fortepianowe, czysto brzmiące gitary lub zwyczajny śpiew. Zaś w kilku momentach (m.in. „Departed For The Cloud-Valted Portal”, „Code”) słychać także nawiązania do muzyki klasycznej. Ogólnie DRACO HYPNALIS ma ciekawy pomysł na swoją muzykę. Gra nieszablonowo i z zacięciem. Nie przynudza, a wręcz intryguje. W dobrym odbiorze „Weavers Of Unrest” przeszkadza jednak wyostrzone brzmienie. Takie dźwięki potrzebują jeszcze pewnego oszlifowania. No i uporządkowania, aby słuchacze nie zgubili się i nie przepadali wśród nich z kretesem… [Kasia]


Draco Hypnalis, Ivos Kratky, Lidicka 448, 763 02 Zlin-Malenovice, Czech Republic; ivokratky@o2active.cz; www.dracohypnalis.ic.cz, www.myspace.com/dracohypnalis
Elysion Music, Vojtech Smidek, Mokre 170, 370 01 Ceske Budejovice, Czech Republic; sw@elysion.cz; www.elysion.cz