DRUG HONKEY Death Dub `08

ImageDRUG HONKEY „Death Dub”
CD `08 (Independent)

Image

 

Dziwne rzeczy dzieją się na płycie „Death Dub”. I chyba właśnie przez to nie za bardzo się nią zachwycam, nie przecząc jednako, iż może ona znaleźć pewne grono onanistów. DRUG HONKEY to zespół, w którym udziela się wokal grind/deathowego MORGUE SUPPLIER. Poza tą jedną wspólną cechą, nic ponadto nie łączy tych projektów. DRUG HONKEY to fabryczny doom metal (nazwa wymyślona przez piszącego na potrzeby recenzyji). Dlaczego „fabryczny”? Ano bo tak! Otwierający „My Sins” posiada wg mnie taki właśnie odjechany klimat, jest pokręcony, mroczny, jakby był muzycznym zobrazowaniem dokumentu o jakowejś starej, sypiącej się i zamkniętej fabryce „chuj wie czego”. Ociera się to wszystko o industrial i to tak po prawdzie tworzy właśnie ten niepokojący, a na dłuższą metę męczący klimat. Trwający ok. 8,5 minuty Death Threats” jak dla mnie jest w części nie do przyjęcia. Tu i ówdzie mam wrażenie lekkiej kakofonii, paranoidalnych, zakręconych i chaotycznych aranżacji. I po temu niezbyt mi ta wizja odpowiada. Gdzieniegdzie pojawiają się (jak w kawałku PIGFACE „Burundi”) orientalne instrumenty. Zamykający „Who The Fuck” mógłby śmiało się nazywać „What’s The Fuck”. Pufff, ktoś nieźle sobie przypalił tworząc „Death Dub”. Ja tylko płyny, może dlatego DRUG HONKEY nie dociera do mnie, jak należy. [von Mortem]

Drug Honkey, P.O.Box 67, Berwyn, IL. 60402, USA; drughonkey@hotmail.com; myspace.com/drughonkey