DZIADY BOROWE Niech ktoś mnie kupi `13

demo CD-R `13
Ocena: 3/6
Gatunek: punk/hardcore/metal

DZIADY BOROWE to dziwny projekt muzyczny i szczerze powiem, nie mam pojęcia, co o nim napisać. Cchociaż wielokrotnie wsłuchiwałem się w materiał „Niech ktoś mnie kupi”, długo zastanawiałem się, co o tym demie napiszę i ciągle odkładałem to na później. Niestety, mimo wielu podejść i odsłuchów, wniosek jest ciągle ten sam. Nie podoba mi się. A jednak nie mogę skrytykować twórczości pabianickiego zespołu i przejść obok jego twórczości obojętnie. Muzycznie mamy tu do czynienia z bardzo dobrym połączeniem punk rocka z hardcorem, a momentami z cięższymi brzmieniami. W „JP2” czy „Niech ktoś mnie kupi” jest już bardzo ciężko, by w takim „Ja tego pana” wkroczyć w rejony death/thrash metalu. W kwestii muzycznej, wrzaski Muzzy’ego przypominają swoją barwą Krzysztofa Grabowskiego z DEZERTERA. I w zasadzie tak można by opisać twórczość muzyków z DZIADÓW BOROWYCH. Z jednej strony dużo DEZERTERa, czasem KNŻ, a dla odmiany gdzieś przewinie się PANTERA („Jaki ja jestem”), czy wręcz wprost zerżnięty riff (akustyczny) ze SLAYERa. Muszę przyznać, że muzycy radzą sobie świetnie ze swoimi instrumentami, szczególnie sprawnie poczyna sobie gitarowy. Solówki w „Ja tego pana” to jeden z najlepszych fragmentów płyty, obok szalonej impresji muzycznej „Syreny z Tytana”, odwołującej się (a jakże) do twórczości Kurta Vonneguta. I tu wchodzimy w kwestie tekstowe. Skoro punk rock i hardcore, to jest i zaangażowanie, i humor. O ile jednak poważne manifesty w stylu „JP2” wypadają całkiem nieźle (nie ukrywajmy jednak, że nikt tu słownej czy metaforycznej Ameryki nie odkrywa), to już humor jest tu raczej kloaczny. Jeszcze potrafię zrozumieć durne przyśpiewki w „Folku” (z tym że takie rzeczy BIG CYC robił dwadzieścia lat temu), ale „Regge dla głupiej dupy” to już przykład „humoru”, z którym rozmijam się o lata świetlne. Produkcyjnie nie jest źle, ale również bliżej tu garażowemu punkowi niż solidnemu metalowemu brzmieniu. A jednak w takiej muzyce wolałbym bardziej sterylne, bowiem gitary chodzą bardzo mięsiście, podczas gdy sekcja trochę ginie w tle. Dlatego jeszcze raz: nie przekonuje mnie to demo DZIADÓW BOROWYCH, nie odpowiada mi stylistyka, humor, barwa głosu wokalisty. Mimo to doceniam umiejętności i zaangażowanie. Kto lubi takie granie, powinien być usatysfakcjonowany. [Shadock]

Dziady Borowe, dziadborowy4@wp.pl; tel. 607879208; www.facebook.com/dziadyborowe