EBONILLUMINI The Ebon Channel `08

 

„The Ebon Channel” to wspaniała EPka, naprawdę wspaniała! Tak niepokojąco pięknej muzyki nie słyszałem już bardzo długo. Proszę Państwa, EBONILLUMINI tworzy muzykę magiczną, iście romantyczną. Wśród rzężących, elektrycznych gitar pojawiają się cudowne akustyczne wstawki oraz klawiszowe ozdobniki. Odcienie purpury i wyblakłej zieleni otaczają wszystko dookoła nas. Wszystko spowite jest wieczorną mgłą, która opada, by wreszcie ukazać skrytą wśród drzew, młodą kobietę, która swoim głosem prowokuje, hipnotyzuje. Aura, jaka wytwarza się podczas odsłuchu tej płyty, daleka jest od skąpanych w świetle słonecznym łąk i kwiecistych zagajników. Przynosi na myśl raczej jesienny krajobraz zapomnianej puszczy, w której znajdują się ruiny średniowiecznego zamku. Ta muzyka to prawdziwa sztuka malowania krajobrazów. Jednocześnie stanowi ona swoiste novum gitarowej symfoniki, mnogość zaobserwowanych na „The Ebon Channel” śladów tego instrumentu przekracza jakiekolwiek normy. Oprócz standardowych dźwięków strunowych odnajdziemy również inne zaskakujące odgłosy, świsty. Wokalistka EBONILLUMINI dysponuje doskonałymi warunkami wokalnymi… Niekiedy śpiewa bardzo wysoko, niekiedy stara się niemalże szeptem recytować kolejne wersy swoich wierszy. Osobiście czuję się jakbym wkraczał do innego, odległego wymiaru, gdzieś w bezkresnym świecie galaktyki. W miejscu gdzie zwykła ludzka stopa nie pozostawiła jeszcze żadnego śladu… „Into harmony flow, Within loneliness grow, Driftlaiden the landscape Into forests so true”. [Sabian]

 

Diptera Rec., www.wix.com/quintus666/diptera