EFFECT MURDER Pathology Of Society `01

EFFECT MURDER Pathology Of Society `01

Na scenie białostockiej wydaje się mieć miejsce to, co jakiś czas temu mieliśmy okazję obserwować w Trójmieście. Wygląda mi na to, że kilku lepszych muzyków opanowuje rynek, że tak to ujmę i tworzy w swych płodnych umysłach i innych lędźwiach coraz to nowe kapele. Czy to dobrze? Niech odpowie ktoś poczuwający się. Efekt tych poczynań widać, a co ważniejsze w tym momencie słuchać na „Pathology Of Society”… Panowie muzycy z EFFECT MURDER dobierają się do naszych mózgów za pomocą pięciu utworów. Nikt raczej nie zaprzeczy, że mieszczą się one w ramach brutalnego death metalu. W sumie niewiele tu tych prezentacji, więc pokuszę się o parę szczegółów. Płytkę rozpoczyna „Masacre”, kawałek w klimacie DEICIDE. Rwane riffy, wysunięty bas i zmienna perka plus szalone sola. W tym momencie nasuwa się skojarzenie z IMMOLATION, GHOST lub może starszymi wytworami ESQARIAL. Nie sposób nie zauważyć śmiałych odskoków w stronę szalonego grindu i ogólnie nowszych nurtów death metalu. Z kolei w „Victim” więcej mamy szybkości i wściekłości jakby z VADER czy zagrań znanych z najlepszych (przynajmniej dla mnie) czasów polskiego death metalu z BETRAYER czy wspomnianym już GHOST na czele. Miłe wrażenie nadal pozostawiają rwane gitary no i jakże sympatyczny wokal. „Rapeist” – brutalność i śmiały ukłon w stronę grind/death, próby podwójnych wokali, bas nieco się tutaj popisuje. Jakoś w tym przypadku nasuwają mi się podobieństwa do potężnej w takim rodzaju grania sceny naszych południowych sąsiadów. W „Mortal Sin” jest odrobinę bardziej melodyjnie, choć w granicach dobrego smaku. Jest to utwór szybki i ciężki za sprawą sporej i miło mnie nastrajającej zmienności temp i całego pozostałego majdanu. I na koniec „Pathology”. Ogólnie nadal brzmi to potężnie i jest bardzo chore od początku do końca. Wszystko mi tu szaleje i zmienia się niczym nutria w kombinezonie szlifierskim. Muzyka jest tak połamana, że powinna być reglamentowana. Poza idealnym brzmieniem należy docenić stronę wizualną płytki, którą trzeba nazwać patologiczną. Podobnie rzecz ma się z przekazem słownym i w pewnym momencie można się poczuć psychicznie zgwałconym. Rzadko mam ten objaw, ale tym razem zrobię wyjątek i powiem krótko i na temat, że „Pathology Of Society” to bardzo dobry, rzeźnicki materiał dla każdego, kto takie rzeczy lubi i potrafi docenić. [Ukasz]

 

Effect Murder, Jacek Bartnicki, ul. Pietkiewicza 4b/28, 15-689 Białystok; murder_jb@wp.pl; www.effectmurder.metal.pl, www.myspace.com/effectmurder
Darnoghk Rec., Konrad Kitlas, ul. Komarowa 34, 15-682 Białystok