ENEMA What Makes You Human `08

ENEMA What makes You human

Metalcore? Thrashcore? Nowoczesny metal… Próbując zdefiniować włoski zespół ENEMA, z pewnością możnaby użyć jednego z tych wyrażeń. Nie jestem fanem takiego grania, tym bardziej gdy, tak jak w przypadku formacji ENEMA, trudno jest oprzeć się wrażeniu, że poziom, jaki zespół prezentuje, nie jest specjalnie wysoki. Będąc w wyrażaniu swej opinii bardziej dosadny powiem Wam, że w moim odczuciu jest to po prostu jedna z tych kapel,… które więcej czasu i energii poświęcają na sesje fotograficzne niż pracę nad muzyką. Dość melodyjny miks thrashu z ugrzecznionymi klimatami core’owymi w założeniu miał chyba być niczym nasycony potężną dawką kofeiny napój, czyli dawać słuchaczowi prawdziwego kopa. Tymczasem efekt po wypiciu koktailu o nazwie „What Makes You Human” jest taki jak po „energetyku” z dyskontu. Zamiast mocarnego uderzenia energii mamy tu co najwyżej lekki i chwilowy skok tejże, po którym pozostaje tylko zgaga… Gdybym miał dla opisania tej płyty użyć jednego tylko słowa, to byłby to wyraz „nuda”. ENEMA stara się, moim zdaniem dość desperacko, przyciągnąć uwagę słuchacza grając według takiego oto schematu: „pokażmy, że potrafimy grać, że nie są nam obce style hc, thrash, metalcore…”, ale poza tym, że panowie opanowali swoje instrumenty w stopniu co najmniej dobrym, nie wynika z ich muzyki wiele więcej… [Wiesław Czajkowski]

Enema, enemacore@liberto.it; www.myspace.com/enemacore

Black Fading Rec., www.blackfading.com