EUDAIMONIA Hymn to the Dying World `12

Tkwiąc w powakacyjnej stagnacji wybrałem się na poszukiwanie muzyki nieszablonowej, nietuzinkowej a także takiej, której kanwą jest czysta myśl – myśl przewodnia, idea, koncept, cokolwiek przez pryzmat czego, można spojrzeć na muzykę pod innym kątem. I tak też trafiłem na EUDAIMONIE, nikomu nie znany eksperymentalny zespół pod postacią jednoosobej armii z Danii. I co my tu mamy? Szeroki wachlarz brzmieniowy, wstawki pogańsko-etniczno-folkowe, dołujący black metal, na wskroś przeszywające elementy dark ambientu i co najważniejsze – KLIMAT. By stworzyć płytę kompletną nie wystarczy potrafić zedrzeć palce na strunach, połamać ręce na garach czy urwać gardło – wymagana jest także znajomość i co istotniejsze, opanowanie umiejętności tworzenia odpowiedniej atmosfery. I takową zdolnością lśni właśnie EUDAIMONIA, która ze względu na innowacyjność i muzyczną abstrakcje nie może zostać przyrównana do żadnej innej kapeli. Pierwsze co rzuca się w uszy to brak wokali, niezwykle zdrowe podejście do tematu – tu broni się muzyka a nie naciągany skrzek, który słyszało się już na stu innych płytach, notabene różnych zespołów. Paradoksalnie jednak, mankamentem płyty jest niedostateczna ilość czystego BLACKU, który wyraźnie ustępuje ilościowo wstawkom ambientowo-instrumentalnym. Ilość, ilością, ale jakość pozostaje na bardzo wysokim poziomie i nawet brak zasobów pieniężnych oraz niemożność skorzystania z lepszych studiów masteringowych, nie przeszkodziło EUDAIMONII by stworzyć dzieło niesamowicie synkretyczne – w centrum tegoż synkretyzmu jest właśnie klimat, ku któremu zmierzają wszelkie inne gatunki muzyczne zaaplikowane na tej obłędnej płycie. Co warte dodania, dawno nie słyszałem tak perfekcyjnie wykorzystanych odgłosów natury, wiele zespołów tytułujących się mianem „folk-pagan” mogłoby się uczyć, zwłaszcza w świetle wykorzystania wielu historycznych instrumentów. Jest to płyta kompletna, emanująca energią i siłami witalnymi, na której EUDAIMONIA dokonała wręcz niemożliwego – połączyła najlepsze elementy różnych stylistyk muzycznych przy współpracy z własną, niepowtarzalną inwencją i stworzyła genialny krążek, którego pogańskie demony będą nawiedzały ludzkie plemienia aż po tytułową śmierć świata. [Vexev]

Rigorism Production, www.rigorism.narod.ru; rigorismprod@gmail.com;