EXCRUCIATION Ex `07

Reaktywowany w 2005 r. EXCRUCIATION stara się nadrobić zaległości z czasów, gdy nie funkcjonował na scenie. Fani otrzymali już dużą płytę, a wisienką na torcie był singiel. „Ex”, choć – co naturalne – nie zawiera zbyt dużo materiału (tylko cztery kawałki), może być dobrym pretekstem do zapoznania się z twórczością grupy. Trzy z zamieszczonych tutaj numerów można było już usłyszeć na albumie „Angels To Some, Demons To Others”, jeden zaś, „Merciless Destiny”,… to niepublikowana wersja utworu z płyty „Prophecy Of Immortality”. Jaki EXCRUCIATION jest, każdy słyszy… Doom metal, jak się patrzy! Czerpiący garściami z klasyków gatunku. Krążki PARADISE LOST i CELTIC FROST muszą często gościć w wieżach muzyków. Od Raju Utraconego wzięli sentyment do melodii, za co zyskują moją sympatię. Zwłaszcza „Arise” to potencjalny hicior. Na drugim biegunie umiejscawia się utwór „Last Warrior”, swoim prymitywizmem i topornością kojarzący się z wczesnym CELTIC FROST. Gdyby zaśpiewał go Tomek Wojownik, zapewne myślałbym, że to odrzut z sesji do „Morbid Tales”. Zarówno jedna i druga legenda inspirowała już niejedną kapelę. Cieszy jednak to, że EXCRUCIATION nie ogranicza się do ślepego naśladownictwa i coś tam do stylistyk obu grup od siebie dorzuca… Ogólnie „Ex” może i nie zachwyca, ale słucha się miło. [Jacek Walewski]


Excruciation, Eugenio Meccariello, Schachenweg 10, CH-8610 Uster, Switzerland; info@excruciation.net; www.excruciation.net / www.myspace.com/excruciationdoom