EXELOUME: Jest coś, co nazywa się „pieniądze”

exeloume_logoJak debiutując wydać płytę w jednej z lepszych norweskich wytwórni? Jak zaprosić do współpracy takie gwiazdy muzyki metalowej jak Ed Repka, Dan Swano, Rune Stavensli czy Andy Laroque? Właśnie tak zrobił zespół EXELOUME. Ich pierwszy długogrający album „Fairytale of Perversion” właśnie pojawia się na sklepowych półkach dzięki ViciSolum Records. A więcej powie nam gitarzysta Tom Wahl.

Jak nastroje w zespole? Panuje już pewnie niecierpliwość przed premierą „Fairytale of Perversion”?

 

Wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani. Również zagramy koncert prasowy w ten sam dzień. Więc wiele zabawy i ciekawych rzeczy przed nami.

 

exeloume_fairytaleJaki według Was jest album „Fairytale of Perversion” w odniesieniu do demówek, które udało się Wam wydać?

 

Ten album jest ogromnym krokiem naprzód w porównaniu z demami i myślę, że naprawdę pokazuje, że włożyliśmy wiele wysiłku w ten produkt. Efektem jest 100%-owe zadowolenie w porównaniu do tego, co było na demach.

 

Płyta jak zawsze spotka się na pewno z wieloma opiniami. Jak zareagujecie na krytykę? To Was deprymuje czy też może stanowi dobry bodziec do pokazania przeciwnikom środkowego palca?

 

Jestem bardzo zadowolony z „Fairytale of Perversion” i wiem, że nie bylibyśmy w stanie zrobić nic więcej. Jestem bardzo dumny z tej płyty, dlatego nie przeżywam żadnej krytyki zbyt poważne. Ale do tej pory opinie były świetne, nawet lepsze niż nasze oczekiwania. Ale oczywiście nie można zadowolić wszystkich. Ale mimo to nadal jestem bardzo zadowolony. I naprawdę nie mam żadnych wrogów, że musiałbym im pokazać środkowy palec hehe.

 

Pisząc recenzje uznałem, że utwór „Fairytale of Perversion” określa najlepiej kierunek, w jakim podąża EXELOUME. Jak Wy sami określilibyście swój styl?

 

Utwór tytułowy jest jednym z bardziej chwytliwych na płycie, a może jednym z najłatwiejszych do polubienia. Ale nie pozwolę jedną piosenką zdefiniować nasz styl, chcemy mieć swobodę robienia tego, co chcemy, nie ograniczając się. W naszej muzyce są wpływy thrash, death, black metalu i naprawdę każdej dobrej muzyki, a wynikiem jest EXELOUME.

 

Według Was najlepszy utwór płyty to? Proszę wybrać jeden.

 

Mój ulubiony to bez wątpienia „Ignorance is Bliss”. Kocham sposób, w jaki płynie, a na dodatek wszystko inne, Andy Laroque, który jest jednym z moich Top 5 gitarzystów. Ale jeśli zapytasz o to wszystkich członków kapeli, dostaniesz pięć różnych odpowiedzi. I tak właśnie powinno być.

 

Exeloume1.jpeg

Jesteście zadowoleni z rezultatu, tego jak wygląda i brzmi płyta?

Jesteśmy w 100% zadowoleni z każdego aspektu album. Dzieło, produkcja, nie mogliśmy nic zrobić, aby uczynić go lepszym.

 

Należycie już do innego pokolenia, ponieważ EXELOUME jest zespołem bardzo młodym. Sądzicie, że jako „nowi” jesteście w stanie wnieść coś świeżego do sceny?

 

Cóż, nie czuję, że jestem nowy na scenie, ponieważ założyłem mój pierwszy zespół w 1990/91 (nazywał się TORMENT). Jestem w tej muzyce do 20 lat i naprawdę nie zastanawiam się, co jest „świeże”, co nie. Chcę tylko, aby piosenki, które lubię słuchać, pijąc zimne piwo, były dobre, nie myśląc, co jest w tej chwili „modne” lub nie. Kilka lat coś jest trendy, a w innych latach nie jest. Myślę, że chodzi o to, aby muzyka pochodziła z serca i nie powstawała na fali mody.

 

Chciałbym zapytać o wpływ na EXELOUME Waszych poprzednich zespołów. Są one widoczne, czy raczej zapomnieliście o przeszłości i tworzycie teraźniejszość?

 

Grałem wiele różnych stylów, ale moja miłość do tego rodzaju muzyki zawsze była taka sama. Byłem członkiem MIST ENTICER, MAELSTROM, BETHZAIDA, KILLING FOR COMPANY… Mamy faktycznie na płycie parę starych riffów z MAELSTÖM i KILLING FOR COMPANY. Ale także grałem w zespołach, które są zapomniane i nie wracam do nich.

 

A wpływy obcych bandów?

 

DEATH, SABBAT, EXODUS, TESTAMENT, MORBID ANGEL, ATHEIST, NOCTURNUS, PESTILENCE, MEGADETH, TORTURE, INFERNAL MAJESTY, CYNIC, METALLICA (stara), FORBIDDEN, SLAYER, BOLT THROWER, RIPPING CORPSE, MERCYFUL FATE, DEICIDE (stare), SADUS, CORONER, DARK ANGEL, ANNIHILATOR, AUTOPSY, CANNIBAL CORPSE i million innych.

 

Jak udało się Wam namówić do współpracy takie persony jak Dan Swano, Rune Stavensli czy Ed Repka?

 

To nie było takie trudno namówić tych ludzi do pracy z nami. Wiesz, jest coś, co nazywa się „pieniądze” haha. Cóż, korzystaliśmy z Internetu. Alessandro i Johnny koncertował i nagrywał z Andy Laroque, więc było rzeczą naturalną, aby zaprosić go do udziału na naszej płycie. Rune znaliśmy, więc to było łatwe. Ja sam nagrywałem z Danem wiele lat temu. Ja też wiedziałam, że chcę Eda Repka do pracy nad okładką, więc odnaleźliśmy w sieci jego adres e-mail i wysłaliśmy do niego wiadomość z pytaniem, czy byłby zainteresowany i na szczęście powiedział „tak”. Oni wszyscy mają duży udział w tworzeniu naszego albumu.

 

Myślę, że ViciSolum Productions też dobrze spełnia swoją rolę. Płyta jest recenzowana i nagłaśniana w wiele krajach. Jak oceniacie ich prace?

 

Do tej pory jesteśmy bardzo zadowoleni.

 

exeloume2.jpegTeraz pewnie nastąpi kolejny krok w promocji debiutu. Co zamierzacie robić?

 

Będziemy wysyłać promówki z naszą muzyką, gdzie tylko możemy, gdzie tylko się da i w każdy możliwy sposób. Zamierzamy grać koncerty, zrobimy koszulki i mam nadzieję, że winyle.

 

Planowana jest trasa koncertowa? Odbędzie się ona raczej w obrębie Skandynawii czy zamierzacie wyruszyć do innych krajów? Myślę, że polscy słuchacze chętnie by zobaczyli coś nowego w swoim kraju. Więc oczywiście zapraszam na koncerty.

 

Mamy wiele planów, ale wciąż pracujemy nad tym. Mam nadzieję, że ruszymy w trasę i będzie nam dane zwiedzić świat. Mam nadzieję, że zagramy zarówno w Skandynawii, jak i w reszcie Europy. Bylibyśmy bardzo szczęśliwi, gdyby się udało przybyć i zagrać w Polsce.

Życzę powodzenia i – mam nadzieję – do zobaczenia w Polsce na koncertach.

 

Dzięki za wywiad i do zobaczenia na jednym z naszych koncertów.

 

[Papież]

 

Exeloume, www.snotpope.com/exeloume, www.myspace.com/exeloumethrash