FAUST AGAIN Illusions `13

 Pamiętam FAUST AGAIN sprzed wielu lat, z okresu demówki i pierwszej płyty, czyli kiedy zaczynał swoją przygodę w polskim undergroundzie, a wówczas był to jeden z pierwszych zespołów metalcorowych z prawdziwego zdarzenia, zrodzonych w naszym kraju. Później na dłuższy okres straciłam kontakt z tą grupą, chociaż wiedziałam, że cieszy się coraz większym uznaniem, zarówno w kraju, jak i zagranicą, gdzie wydaje kolejne płyty. Nie zdziwiła mnie więc wiadomości, że czwarty album FAUST AGAIN firmuje niemiecka wytwórnia Noizgate Records, która jest wyraźnie sprofilowana. Moje pierwsze spotkanie z płytą „Illusions”, a dokładnie pierwsze minuty intra „Everyone’s Experience” to wielkie zaskoczenie; takiego wolnego, wręcz doomowego, wisielczego w klimacie początku, z wokalem: „way out” nie spodziewałam się po kapeli hardcorowej. Niemniej muszę przyznać, że taka klasyfikacja FAUST AGAIN to w tej chwili duże uproszczenie, a nawet błąd merytoryczny:-), gdyż na „Illusions” zespół ten jest już bardziej przedstawicielem mocnego, aczkolwiek melodyjnego death metalu, zaś najbardziej hardcorowe pozostały mocarne, niemal krzyczane wokale, ewentualnie potęga oraz ciężkość części riffów, no i breakdowny:-). Panowie „Fauści” odnaleźli świetny balans między ciężarem i agresywnością death metalu a melodyką metalcoru. A bodaj w dwóch utworach można też uświadczyć troszkę thrashowego riffowania. Muzyka FAUST AGAIN nieźle kręci i wkręca słuchacza w swoje trybiki; słucha się jej dobrze. Bardzo podobają mi się takie momenty, jak wolny i ciężki, na bazie hardcorowych gitar i takiego wokalu, wstęp do utworu „All The Way Down”, a przede wszystkim wszystkie fragmenty czy też całe utwory, które nie są „napiętnowane” hardcorem, a w sumie jest całkiem sporo – na przykład „The Will To Align” – wpierw prostszy i bezpośredni, a później dołujący, bardziej przystępny „Amphigory”, a pod koniec płyty „Synecdoche” – wpierw z patentem perkusyjno-basowym, później się rozkręca i pojawia się czysty śpiew oraz zamykający całość, spokojny, instrumentalny track tytułowy. Mocnym punktem „Illusions” jest jeszcze szczególnie zaangażowany wokal, a że partii wokalnych (w tym również growl i czysty śpiew) jest na tym albumie bardzo dużo, musi to świadczyć o tym, że Marcin ma wiele do przekazania. Ostatni plus należy się za zawodowe, mięsiste brzmienie. FAUST AGAIN, powstały w Grudziądzu, obecnie stacjonujący w Poznaniu, to już uznana marka na europejskiej scenie death/corowej, niemniej istotne jest to, że zespół ten zmienia się i mnie się bardzo podoba droga, którą teraz podąża. Kierunek jest dobry i jestem ciekawa, jaka będzie kolejna płyta, czy FAUST AGAIN pójdzie głębiej w stronę brutalniejszego death metalu, czy wróci do swoich korzeni… [Kasia]

 

 

Faust Again, info@faustagain.com; tel. 695404743; www.faustagain.com, www.myspace.com/faustagain

Noizgate Rec., Sudbrackstrase 17, 33611 Bielefeld, Germany; simona@noizgate.com; www.noizgate.com