FEROSITY Blasphemous Verses `14

CD `14 (Let It Bleed.)
Ocena: 3,5/6
Gatunek: death metal

Słyszałem, że „Blasphemous Verses” to niezły wymiot, spojrzałem na okładkę i logo, które wygląda jakby stworzył je etatowy, nadworny grafik MMP z lat 80-tych imć Jerzy Kurczak i odpaliłem. Wylał się na mnie z głośników brutalny, nieco smolisty death metal. I nic ponadto. Nie sposób odmówić zespołowi FEROSITY brutalności, wściekłości i diabelstwa. Jednakże jest to taki typowy polski death metal. Jest tam trochę fragmentów przykuwających na dłużej uwagę, jak w brutalnym „Black Cassock”. Niestety jako całość jest to muliste i średnie. Zaciąga amerykańskimi tuzami pokroju DEICIDE (m.in. przez użycie miejscami dwóch wokali, parę charakterystycznych zagrywek), co nieco MORBID ANGEL („Damned”) i sorry bardzo, lecz na tym kończy się moja inwencja twórcza w temacie pisania niniejszej recenzji, jako że inwencja twórcza zespołu FEROSITY w temacie grania też się zakończyła bez porywających momentów powodujących szybsze pulsowanie krwi. Płyta „Blasphemous Verses” nie jest zła, nie jest do bólu wtórna, jest to dobrze odegrany (i tylko odegrany) kawałek mrocznego death metalu. Może i nieco krzywdzę zespół poświęcając im tak mało miejsca, ale nie wiem, co jeszcze mógłbym tu mądrego napisać. Dziękuję i zapraszam następną razą. [von Mortem]

Ferosity, ferosity@ferosity.com; www.ferosity.com, www.facebook.com/ferosity
Let It Bleed Rec., devil@7gates.org; www.letitbleed.eu, www.myspace.com/letitbleedrec