FIREGARDEN Demo 2013

demo CD-R `13
br Ocena: 3/6
Gatunek: heavy/power/gotyk metal

FIREGARDEN to pochodząca z Mińska Mazowieckiego grupa wykonująca muzykę z pogranicza heavy, gotyku i folk metalu. Ich powstanie datuje się na koniec lat 90-tych. Patrząc na przedział czasowy, jaki dzieli moment powstania zespołu i datę nadesłanego „Demo 2013”, można założyć, że FIREGARDEN to zespół należący do starej gwardii polskiego metalu. Ich demo to pięć utworów nagranych na „setkę” w Red Rum Studio oraz bonus w postaci „Trzy Czady” z Garwosound Studio. Pierwsza myśl, jaka towarzyszyła mi trzymając tę płytę, to pomysł na realizację materiału. Sposób nagrania „z kopyta” jest szczery i bezpośredni, bo niewiele można zatuszować. Jednak takie rozwiązanie może okazać się strzałem w kolano, bo ukazuje rzeczywisty poziom, jaki w danej chwili reprezentuje grupa. Ciekawy efektu pracy FIREGARDEN, wcisnąłem przycisk play. Pierwszy na tapecie utwór „Szara Tarcza”, niemal w hard rockowym wstępie, przeradza się w pełen mocy kawałek o szybkim przytupie. Na wyróżnienie zasługuje kobiecy wokal. Jego ciekawa barwa urozmaica utwór. Wokal umiejscowiony jest na przedzie, przez co zdaje się być punktem zapalnym FIREGARDEN. Kolejny walec „Dystopia” oraz przebojowy „Czwarty Jeździec” to przykłady prostych aranżacji, w których wyraźnie słychać ubogość kompozycji. Te utwory posiadają ciekawe pomysły, ale brak im rozwinięcia tematu. Zdaje mi się, że dodanie smaczków w postaci solówek gitary, klawiszy czy skrzypiec spowodowałoby efekt zgoła inny od aktualnego. Niestety nie słychać tu nic prócz prostych schematów zwrotka – refren. Czwarty utwór „In Umbra Mortis” to udany przykład łamańca, któremu najbliżej do folk metalu. Ostatni w podstawowej rozpisce dema numer „Rycerski” to mój ulubiony, posępny, a zarazem skoczny kawałek utrzymany w charakterze gotyku, w którym długie gitarowe solo idealnie wypełnia resztę utworu. Jako bonus na płycie pojawiła się instrumentalna kompozycja „Trzy Czady” – utrzymana w stylistyce hard, thrash i heavy metal starej szkoły brzmi znakomicie. Pokazuje to również, że zespół powinien postawić na Garwosound Studio, a wtedy cały materiał byłby inaczej odebrany. Niemniej jednak FIREGARDEN postawił na „setkę” i moim zdaniem demo na tym straciło. Oceniając materiał pod kątem kompozycji, zespołowi wiele brakuje, aby jego twórczość była zapamiętana. Może gdyby nad „Demo 2013” stał jakiś kierownik z pomysłem i batem, błędy nie zostałyby popełnione. A tak mamy ciekawe pomysły, które przez brak rozwinięcia i dobrej produkcji tracą bardzo dużo. Obawiam się, że przez te wybory grupa z Mińska Mazowieckiego może pozostać niezauważona. Mamy przecież tyle ciekawych płyt i zespołów, na tle których FIREGARDEN nawet nie jest graczem rezerwowym. [Tomash]

Firegarden, Mariusz Bieniak, ul. 1 PLM 12/4, 05-300 Mińsk Mazowiecki; mabi@onet.eu