FOR ALL WE KNOW For All We Know `11

FOR ALL WE KNOW For All We Know

Ruud Jolie, gitarzysta WITHIN TEMPTATION (który grał też z wieloma innymi zespołami (AGUA DE ANNIQUE, DAMIAN WILSON BAND, MAIDEN UNITED), od dawna nosił się z zamiarem nagrania płyty solowej, wyłącznie swojego autorstwa. Efektem czteroletnich przygotowań jest album FOR ALL WE KNOW o nazwie własnej „For All We Know”. Do współtworzenia tego projektu Ruud zaprosił kilku muzyków, którzy figurują w oficjalnym składzie oraz wielu (bodaj dziewięciu) gości, obecnych w wybranych utworach. Muzyka FOR ALL WE KNOW ma więcej wspólnego z rockiem progresywnym i łagodnym graniem gitarowym niż z ostrym metalem. Kompozycji na albumie „For All We Know” jest dwanaście. Większość ma spokojny, wręcz balladowy wydźwięk. Sączą się one pięknie, mają urokliwe melodie, tworzą eteryczną atmosferę i wprowadzają słuchacza w stan spokoju i odprężenia. Bardzo kojąco działa głos głównego wokalisty, który nazywa się Wudstik (AYREON) i dysponuje klasyczną neoprogresywną barwą oraz backing vocals. Przewodnie są oczywiście gitary wraz z sekcją rytmiczną, ale instrumenty klawiszowe również spełniają ważną rolę (dodatkowo brzmienie pianina, rhodes i organów Hammonda tworzą jedyny w swoim rodzaju klimat). Podobnie jest z często słyszalną gitarą akustyczną. Zawiodą się jednak ci, którzy oczekują na płycie „For All We Know” długich, pompatycznych kompozycji w klasycznym art rockowym stylu. Tak pełnych muzycznie i mocniejszych, rozbudowanych fragmentów jest naprawdę tylko kilka (jak ten w „Down On My Knees”). Za to wiele jest dość ascetycznych aranzacyjnie. Zaś np. „Busy Being Somebody Else” to dla odmiany żywsza piosenka, która mogłaby być wydzielona na singiel. Krążka „For All We Know” słucha się w całości bardzo dobrze, jednak parę utworów można wyróżnić: „I Lost Myself Today” z solówką w wykonaniu Johna Wesleya, gitarzysty PORCUPINE TREE, „Keep Breathing” z udziałem bardzo wielu wokalistów, których głosy układają się w niesamowitą polifonię (m.in. Daniel Gildenlöw – PAIN OF SALVATION, Sharon den Adel – WITHIN TEMPTATION czy Damian Wilson – THRESHOLD itd.), a także „prawie” instrumentalny „Save Us”, który – za sprawą tego kobiecego i chóralnego „aaaa” – przywodzi ma na myśl PINK FLOYD z „The Dark Side Of The Moon” oraz „Nothing More” z bajkowym wstępem i skrzypcami (tylko czemu ta partia jest taka krótka?!). Podsumowując, FOR ALL WE KNOW to ciekawy projekt z gatunku bardzo emocjonalnego, uduchowionego rocka czy też bardzo leciutkiego prog rocka. Nagrał dobrą debiutancką płytę i oby ukazała się kolejna pod tym szyldem, bo Ruud Jolie zdolnym i wrażliwym kompozytorem jest (jak również samodzielnym producentem), i szkoda by było, gdyby jego potencjał wyczerpał się na tym jednym „autorskim” albumie. [Kasia]

For All We Know, www.forallweknow.net, www.myspace.com/fawkofficial