FUNERAL Oratorium ’12

W sumie w tym miejscu powinienem tylko napisać, FUNERAL wydał nową płytę. I wszystko już jest jasne, w zasadzie odrobinę (dość mrocznego) światła rzuca tytuł „Oratorium” przypominając o gotyckich wpływach jakim z czasem uległ ten niezwykły zespół. Norwescy mistrzowie depresyjnego grania serwują na swoim szóstym długograju muzykę, która z miejsca rzuca na kolana. Znakomite, ciężkie i melodyjne gitary przywodzące najlepsze lata 90-te (tak, wiem, że niedawno pisałem coś podobnego przy okazji SATURNUS, ale co poradzić, kiedy tak jest naprawdę?), fenomenalne riffy, pięknie wkomponowane i nie narzucające się klawisze oraz zapadające w pamięć zawodzenia solowych gitar sprawiają, że rzeczywiście można poczuć się jak na mszy żałobnej. Cóż, nazwa zobowiązuje, samobójstwo dwóch muzyków przed laty także. Tak, FUNERAL nie zwodzi nikogo, ich muzykę chłonie się duszą, w każdym dźwięku czuć zaklętą rozpacz, żal i smutek, w stosownych momentach przyprawione złością, gniewem i wściekłością. Wszystko to zaś dzięki niesamowitym aranżacjom linii wokalnych dwóch niezwykłych gardłowych, Matsa Lerberga i przede wszystkim Sindre Nedlanda. Wystarczy posłuchać otwierającego całość „Burning with Regret”. Mamy tu pełne spektrum, od sakralnych zaśpiewów, gotyckich nuceń, po arcturusowo-borknagarowe refreny i wściekłe pseudo-growle. A w dalszych utworach dzieje się także bardzo ciekawie. Właśnie wokalna strona albumu sprawia, że „Oratorium” jako tytuł znajduje znakomite uzasadnienie. Wstęp do „Break Me” czy zakończenie „Song of the Knell” to perełki same w sobie. Dodajmy do tego fakt, że niemal wszystkie utwory rozwijają się do grubo ponad dziesięciu minut, bądźcie więc pewni, że niuansów i smaczków do odkrywania tu nie brak (choćby ta wstawka fortepianowa we „From the Orchestral Grave” – coś pięknego!). Jak dla mnie płyta niemal perfekcyjna, na pewno opus magnum FUNERAL. Kipiący smutkiem, rozpaczą, gniewem i dostojnością, wyborny miks gatunkowy, genialnie wprost zaaranżowany. Jedyny zarzut kieruję do zbyt syntetycznie brzmiącej perkusji. Poza tym, jedna z najlepszych płyt roku 2012. [Shadock]

FUNERAL , https://www.facebook.com/funeralnorway, http://www.funeralband.no/, http://www.myspace.com/doomfuneral, https://twitter.com/funeralband

Grau Records: http://www.grau.cd/label