FURIA / MASSEMORD / MOROWE: Własna jazda

furia_logo

Nihil to człowiek odpowiedzialny za kilka znanych i kilka mniej znanych projektów obracających się w rejonach black metalu.

Postanowiłem go wziąć na spytki o tych bardziej znanych.


Rozmawialiśmy więc o FURII i MASSEMORD, ale również poruszyłem inne ciekawe aspekty jego aktywności.

Cóż, pseudonim artystyczny okazał się adekwatny do uzyskanych odpowiedzi i na zbytnią wylewność mojego rozmówcy nie ma niestety co liczyć…

massemord_logo

 

Witaj Nihil. Jak to się stało, że postanowiłeś zająć się muzyką? Z moich rachunków wynika, że pierwszym Twoim zespołem był MASSEMORD powstały w 2000 r. Co się działo przed tym okresem? Czy grałeś w jakichś prehistorycznych grupach, które nie zaznaczyły swego odcisku na scenie, czy MASSEMORD był pierwszym kontaktem z tworzeniem muzyki? Co spowodowało, że postanowiłeś wtedy założyć kapelę? Spodziewałeś się sukcesu? Czy przeszło Ci przez myśl, że za dziesięć lat będziesz znaczącą postacią na polskiej scenie?

 

Przed MASSEMORD był jeden zespół, który tworzyliśmy m.in. z Namtarem, ale niestety chyba nie zachowało się nic nagranego z tamtych czasów, a szkoda, bo mimo że kompletnie nie umieliśmy grać, to sama muzyka była chyba zajebista i ekipa też ostro jebnięta. No chyba że idealizuję tamte czasy… Nie wiem, czemu zacząłem grać. Ale pamiętam że nie spodziewałem się, że nagram kiedyś płytę.

 

Jaka muzyka inspirowała Cię 10 lat temu? Czy coś przez ten czas się zmieniło? Poszerzyłeś horyzonty, czy Twój gust jest niezmienny od lat?

 

Wtedy słuchałem w zasadzie tylko black metalu, z jakimiś tam wyjątkami, a dziś słucham wszystkiego.


Jesteś multiinstrumentalistą, grasz na gitarze, basie, klawiszach, a do tego jesteś wokalistą i programujesz sample. Jak doszedłeś do tych umiejętności? Czy miałeś jakieś zinstytucjonalizowane przygotowanie muzyczne, czy jesteś samoukiem?

 

Nie jestem po żadnej szkole, umiejętności dostałem z Saturna, nawet nie wiem, kiedy to się stało.

furia_nihil

 

Co pchnęło Was, po nagraniu kilku demówek z MASSEMORD, do założenia w niezmienionym składzie nowego projektu – FURII? Osobiście domyślam się, że była to chęć wyrażenia Waszej drugiej natury. MASSEMORD to rozwydrzona, ziejąca nienawiścią bestia, niszcząca wszystko na swej drodze, tymczasem FURIA prezentuje bardziej romantyczną i nostalgiczną naturę tej bestii. Osobiście traktuje oba zespoły jako uzupełniającą się całość. Jak Wy podchodzicie do tej kwestii?

 

Chyba masz rację, pamiętam, że tak chyba w wywiadach się gadało… Dziś sam nie wiem, nie myślę nad takimi rzeczami. Po prostu robimy to, na co przyjdzie ochota, więc pewnie to, o czym mówisz.

 

Muzyka FURII jest niezwykle nowatorska, zwłaszcza jak na polską scenę black metalową. Nie zadowalacie się zwykłą rąbanką i pluciem jadem. Stawiacie na klimat, potęgę melodyjności i zróżnicowanie kompozycyjne wewnątrz utworów. Nostalgiczne, akustyczne pejzaże przeplątają się z napadami blackowej furii. Czy taki efekt jest starannie przemyślany i zaplanowany od A od Z, czy to samo jakoś tak Wam wychodzi? Jak wygląda proces kompozycyjny w FURII?

 

Nie rozumiem tych opinii, nie postrzegam tej muzyki jako nowatorskiej, ja w niej widzę czysty, leśny black metal. Zresztą to, do czego dążymy, nie nazwałbym nowatorstwem, tylko własną jazdą. Generalnie niczego nie planujemy, więc nie da się opisać, jak tworzymy, bo zawsze jest inaczej. Ostatnio dużo improwizowaliśmy i dalej w sumie tam płyniemy.

 

Z muzyki FURII bije straszny smutek – jak to osiągacie? Czy gdzieś głęboko w sobie macie pokłady takich odczuć? Co sądzisz o scenie depressive black metal?

 

Z masła… O scenie nic nie sądzę. bo jej nie znam, z wyjątkiem zespołu SHINING, o którym sądzę, że jest zajebisty na niektórych płytach.

 

Co sądzisz o scenie pagan? Czy FURIA identyfikuje się z tym nurtem? Osobiście nie dostrzegam takich związków (no może poza tematyką przyrody w lirykach), jednak zauważyłem, że wiele osób łączy Was ze sceną pagan metalową…

 

Kurwa, coś za dużo kumasz, jak na dziennikarza. Dodam, że scena pagan trafia w moje gusta, chociaż bardzo często traci przez słabą produkcję. Nie że jestem zwolennikiem zajebistego brzmienia, po prostu tutaj często już przekracza tą granicę mojego poczucia smaku.

 

Jedną z najmocniejszych stron FURII są liryki, za które jesteś odpowiedzialny. Muszę przyznać, że są to najlepsze teksty na polskiej scenie black metalowej, jakie było dane mi słyszeć. Istne arcydzieło, nie ma w nich wtórności i jechania na oklepanych schematach. Dużo w nim odniesień zarówno do sił natury, jak i do przeżyć jednostki wychodzącej im na przeciw. W tym momencie nie zadam głupiego pytania, czemu śpiewasz po polsku – po prostu szkoda marnować tak rewelacyjne liryki na język angielski. Z drugiej strony szkoda mi Waszych obcojęzycznych fanów, którzy nic z nich nie rozumieją i odbierają tylko muzykę. Co Cię inspiruje do pisania tekstów? Mógłbyś przedstawić koncepcje swoich liryków? Czy tworzysz je niezależnie od muzyki, czy dopasowujesz je do niej, dopiero jak powstanie?

 

W zasadzie nie mam nic do dodania na temat tekstów, bo sam sobie dobrze odpowiedziałeś, zresztą nie mam w zwyczaju o tym opowiadać, bo i po co…? A co do pisania tekstów pod piosenki, to przyznam, że nie kumam tego patentu.

 

furia_grudzienZarówno „Martwa Polska Jesień” z 2007, jak i zeszłoroczny „Grudzień za Grudzień” zbierają fantastyczne recenzje. Płyty są doskonale skomponowane, nie nudzą i nie mają słabych punktów. Osobiście nie znam nikogo (oczywiście z kręgu ludzi siedzących w tych klimatach), kto nie wpadałby w zachwyt przy pierwszym przesłuchaniu. Czy podczas tworzenia tych materiałów wkładaliście w to cale serce? Czy jesteście zadowoleni z efektu i byliście w pełni świadomi tworzenia arcydzieł, czy jesteście zaskoczeni reakcją odbiorców?

 

Z tymi arcydziełami chyba przesadzasz. Ale nawet jeśli nie, to ich tworzenie nie ma nic wspólnego ze świadomością. A czy jesteśmy zaskoczeni odbiorem? Ja nie, bo nie zastanawiałem się, jaka ona będzie. Podejrzewam, że tak samo jest z resztą ekipy FURII.

 

W tym roku wydaliście materiał „Huta Laura / Katowice / Królewska Huta”, którym jestem zachwycony. Mimo słabej, ale akceptowalnej produkcji (materiał zarejestrowany podczas grania na żywo, ale bez publiczności), jest on rewelacyjny i na dodatek trochę odbiega stylistycznie od wcześniejszych produkcji FURII. Skąd pomysł na takie wydawnictwo? Muszę dodać, że jest to limitowany do 200 kopii winyl i wyczytałem, że utwory nigdy nie zostaną zagrane na żywo, ani wydane na CD. Czemu przyjęliście takie założenia? Przecież to świetny materiał i może jednak zagracie kiedyś na koncercie coś z niego? I na koniec, skąd takie nazwy dla utworów, nie mające związku z lirykami?

 

To nasze miasta, których granice tworzą nasz trójkąt bermudzki, w którym bezustannie się zatracamy. Co do pozostałych pytań – nie mam zielonego pojęcia czemu tak zrobiliśmy. Bo to bez sensu.

 

furia_halnyNajświeższym materiałem FURII jest wydana pod koniec kwietnia tego roku jednoutworowa EPka „Halny”. Przyznam się, że zaskoczył mnie ten materiał i nie od razu się do niego przekonałem. Nie przepadam za długimi (20 min.) utworami, bo łatwo zgubić wątek, zwłaszcza tutaj, gdzie obecnych jest wiele różnorodnych motywów, akustycznych zwolnień i wyciszeń atmosfery. Jednak po kilku przesłuchaniach całość zaczęła się klarownie układać. Czy „Halny” to wyznacznik kierunku, w którym podąży FURIA w przyszłości, czy jedynie odskocznia? Skąd wziął się pomysł na ten materiał i na jego ostateczny kształt?

 

Jak tutaj zgubiłeś wątek, to po nowym MASSEMORD się zesrasz. No i jak przy poprzednim pytaniu, nie za wiele Ci poopowiadam, bo nie wiem, dlaczego tak zrobiliśmy. Nie mamy zamiaru iść w tą stronę, ale i nie mamy zamiaru w nią nie iść.

 

Wróćmy do MASSEMORD. Skąd bierze się w Was taka dawka mizantropii i złości, by tworzyć tak bezkompromisowy black metal? Co Was popycha do działania w tym zakresie?

 

Życie.

 

Dlaczego trzeba było czekać aż siedem lat od powstania MASSEMORD na pierwszą pełnometrażową płytę?

 

Jakie siedem lat? Nie cztery? Albo trzy? Pięć? Nie pamiętam, ale nie siedem.

 

Mógłbyś porównać wydany w 2007 materiał „Let The World Burn” z późniejszym o rok „The Whore of Hate” i w paru słowach przedstawić je?

 

Dobra, nie kłócę się o rok, nie pamiętam. Po co je przedstawiać? Jak ktoś jest ciekawy, to są na rapidzie.

 

Czy trwają prace nad jakimś nowym materiałem MASSEMORD?

 

Tak, jest już prawie skończony. Premiera 11.10.10 r. Miesiąc wcześniej wyjdzie EPka.

 

morowe_logoTwój najnowszy projekt to MOROWE. Dlaczego zdecydowałeś się na założenie go? Czy w ramach FURII nie było już miejsca na bardziej śmiałe post-blackowe granie i trzeba było do tego nowych muzyków? Czy znudził Ci się już black w tradycyjnym wydaniu?

 

Nie znudził. Po prostu zrobiłem z nimi płytę, bo czemu by nie.

 

Co kryje się za intrygującym tytułem „Piekło.Labirynty.Diabły”? Co eksplorują liryki? Tylko odpowiedz szerzej, niż że „eksplorują piekło, labirynty, diabły”…

 

Eksplorują piekło, labirynty, diabły.

 

Wyczuwam w tym wydawnictwie nawiązania do nowszych dokonań SATYRICONa, zwłaszcza w tytułowym utworze. To zwykły przypadek, czy jednak inspirowaliście się?

 

Fuj. Nie bardzo. Za to stary SATYRICON uwielbiam!

 

Czy będzie fanom dane zobaczyć MOROWE na żywo, czy to tylko studyjny projekt?

 

Nie mam pojęcia. Nie planujemy. Zobaczymy, co się stanie.

 

cssaba_logo

 

Kolejnym Twoim, tym razem w całości autorskim projektem jest CSSABA. Jest to eksperymentalny industrial black metal, melodyjny i naszpikowany futurystycznymi samplami. Debiutancki materiał „Toxic CSSABA” uważam za bardzo dobry, tylko chyba jakaś słaba promocja jest, bo mało słychać o tym projekcie. Możesz przybliżyć założenia CSSABAy i co, do cholery, oznacza ta nazwa?

 

To jest skrót od czegoś tam. Założenia są identyczne jak w przypadku innych projektów, ale jakoś tak się złożyło, że robię to sam. Promocji debiutu nie było w ogóle, bo wydawca przehulał cały budżet promocyjny w berlińskich dyskotekach razem z DJem Audi.

 

Również w tym roku wyszła EPka „Like A See E Ea Gull”. Jaki jest to materiał i jak się ma do debiutanckiej płyty?

 

Nie wiem, jak się ma. Wiem, że nie nagrałem na niej żadnych gitar i wokali, a na okładce jest piękna mewa.

 

fds_xii.07Następnym świeżym projektem jest FDS (kolejny skrót), którego jak dotąd jedynym wydawnictwem jest EPka „XII.07”. Jest to muzyka chyba najbardziej zbliżona stylistycznie do FURII, więc czy trzeba było tworzyć ten materiał pod inną nazwą? Cechą odróżniającą jest głownie obecność doom metalowych walcowatych zwolnień i atmosfera przywodzącą na myśl nurt depressive black metal. Jaka jest idea FDS? Kim jest wokalista, niejaki Cień? Czy to on stworzył liryki?

 

Cień to śląski yappie-poeta, genialny zresztą. Stąd też inna nazwa projektu, chociaż w sumie może masz rację, że nie trzeba było inaczej go nazywać. Bez sensu. I wszystko gra.

 

Czy FDS planuje wydać coś nowego? Bo mi ten projekt przypadł bardzo do gustu i chętnie bym posłuchał pełnometrażowego albumu.

 

Tak, materiał jest gotowy, w dużej mierze nagrany. Jak Cień przyniesie wiersze, to go kończymy i wyda to Malignant Voices.

 

niphates_magnusParę lat temu parałeś się również eksperymentalno-nastrojowym perkusyjno-klawiszowym dark ambientem. Chodzi o projekt NIPHATES. Nagrane zostały dwa dema: „Magnus Dies Mortis” (2002) i „Czerń i Biały Sen” (2004), po czym projekt został zarzucony. Czemu tak się stało? Muzyka się broniła i myślę, że NIPHATES miał potencjał rozwojowy.

 

Może Cię zaskoczę, ale nie wiem, czemu przestaliśmy. O, kumpel powiedział, że to nowe mini CABY jest trochę w ten deseń.

 

Czy głównym źródłem inspiracji dla NIPHATES było PROFANUM? Bo spostrzegam daleko idące podobieństwa muzyczno-stylistyczne.

 

Chyba tak. To była genialna muzyka, pamiętam, że strasznie się nią jaraliśmy.

 

Co sądzisz o idei ekspresji „czarnej sztuki” za pomocą takiego instrumentarium, bez udziału klasycznych dla metalu instrumentów? W wersji minimalistycznej mamy „Hliðskjálf” BURZUM, a w wersji rozbudowanej symfoniczno-ambientowy ELEND. NIPHATES i PROFANUM leżą gdzieś po środku.

 

W dupie to mam. Nie siedzę raczej w tych klimatach, ale z tego, co się otarłem, to pamiętam, że masa tutaj strasznego gówna, przez które ciężko się przebrnąć:-). I w środku gówna prawdziwa perła, jaką jest PROFANUM.

 quintessence.of.hate_logo

 

Innym Twoim projektem, który poprzestał na jednym demie „Ultra-Ultimate Supersonic Anti-Love” z 2003, był industrial black metalowy QUINTESSANCE OF HATE. Co w tym przypadku poszło nie tak?

 

Nic, zrobiliśmy i przestaliśmy, nie wiadomo, czemu.

 

Wyczytałem, że udzielasz się gościnnie w MORD`A`STIGMATA. Na czym polega Twoja rola?

 

MORD`A`STIGMATA to ciekawe zjawisko na polskiej scenie. Zrobiłem im elektronikę chyba do jednej piosenki, a w innej krzyczałem. Płyta ma się chyba ukazać jakoś za niedługo.

 

Co sądzisz o kondycji współczesnej sceny black metalowej w Polsce? Jakbyś ją porównał z latami `90? Jakie zespoły godne uwagi być polecił?

 

Nie ma już sceny w Polsce. A jeśli jest, to powinna się inaczej nazywać, bo nie ma nic wspólnego z tym, co było w latach `90. Z zespołów grających „w klimacie” poleciłbym INFERNAL WAR, jeśli nie znacie…

 

Czy muzyka wypełnia cały Twój czas, to Twój sposób na realizację się i samodoskonalenie w życiu? Czy może jest tylko dodatkiem do innych Twoich aktywności?

 

Nie wiadomo.

 

furia_live1Kiedy można się spodziewać nowych koncertów Twoich zespołów? Co prawda w ciągu ostatniego roku widziałem i FURIĘ, i MASSEMORD, ale mam niedosyt…

 

Z FURIĄ zagramy w Krakowie w październiku chyba i podejrzewam, że damy sobie spokój na jakiś czas, bo mamy chcicę na MASSEMORD. We wrześniu mamy zacząć gigami z AD HOMINEM i mam nadzieję, że na jesień się rozhulamy.

 

Jakbyś zachęcił fanów do wybrania się na Wasze koncerty? Zauważam, że wielu ludzi poprzestaje na słuchaniu muzyki z płyty, bo ruszenie czterech liter na gig to dla nich chyba jakiś zbyt duży wysiłek. Co sądzisz o takiej postawie?

 

No, lepsze to niż czytanie wywiadów w necie… Ale po co zachęcać?

 

Oba zespoły miały zagrać rok temu na niesławnym Unholy Fest w Ostrawie. Skład zapowiadał się wręcz orgiastycznie dla fanów black metalu (na zasadzie: wymień jakiś znany zespół, a on tam zagra), ale niestety wszystko skończyło się skandalem i odwołaniem imprezy. Poprosiłbym Cię o komentarz do całej sprawy.

 

Zabawnie, organizator to zabawny koleś. Wszystko, co robił, było zabawne, a najbardziej zabawne było to, jak wszyscy się na niego wkurwiali, że jest niepoważny. Może i lepiej, że to padło, bo za dużo dobrego miało być. A przecież my dobrego nie lubimy.

 

Na koniec powiedź, jakie są Twoje najbliższe plany muzyczne i jakich wydawnictw można się spodziewać?

 

Nie wiem, zobaczymy, co się stanie.

 

[Dod]

 

Furia, www.let-the-world.burn.org