GRAVSORG Visions Of Depression `10

Duński GRAVSORG, parający się graniem depressive black metalu, wydał własnym sumptem pierwszy pełnowymiarowy album „Visions Of Depression” w roku 2009. Rok następny przyniósł reedycję omawianego debiutu, który został wypuszczony na światło dzienne pod banderą greckiej Nykta Records. „Visions Of Depression” składa się z ośmiu utworów, z czego najdłuższy nie przekracza granicy siedmiu minut. Cała płyta natomiast zamyka się w trzydziestu pięciu minutach. GRAVSORG tworzą dwie oddane idei osoby – Yctychz i Zarnak. Tyle tytułem wstępu. Już od pierwszych dźwięków panowie dają do zrozumienia, iż sformułowanie „depression” zawarte w tytule ich dzieła nie znalazło się tam przypadkowo. Gdyby spróbować podsumować w kilku słowach muzykę zawartą na albumie Duńczyków, z pewnością należałoby użyć słów takich jak: depresyjna, posępna, ponura. Jak nie trudno się domyślić, na płycie przeważają tempa wolne oraz średnie. Riffy zawarte na „Visions Of Depression” to przede wszystkim rozłożone akordy, tworzące złowieszczą ścianę dźwięku. GRAVSORG stara się bazować na dużej ilości repetycji, często zapętlając pogrzebowe motywy, co w zamierzeniu twórców powinno wprowadzić słuchacza w swoisty trans. Przy niewyszukanym akompaniamencie perkusyjnym, gdzie urozmaiceniem staje sporadyczne użycie podwójnej stopy, instrumentalna całość prezentuje się niezwykle surowo. Do tego dochodzi oczywiście zawodzący na blackową modłę wokal, co w efekcie finalnym miało pewnie potęgować poczucie bezradności, samotności, wstrętu do życia, etc. Niestety, w moim odczuciu koncept ten zdecydowanie nie wypalił. GRAVSORG zdaje się naśladować faktyczne tuzy gatunku, stając się przy tym jedynie średnio udanym klonem projektów muzycznych pokroju XASTHUR czy LEVIATHAN. Oczywiście w przypadku depressive black metalu sama pozamuzyczna koncepcja zdaje się być często ważniejsza niż sfera stricte muzyczna. Jeśli chodzi o stworzenie niezwykle ponurego, zdehumanizowanego klimatu opatrzonego lirykami hołdującymi tej filozofii, duński GRAVSORG wywiązał się ze swojego zadania wprost bezbłędnie. Nie zawsze jednak szuka się w muzyce tak skrajnych emocji, wyzwalających najbardziej mizantropijne pokłady atawistycznych zachowań. To, iż na „Visions Of Depression” nie uświadczymy technicznych fajerwerków, było wiadome już przed włożeniem płyty do odtwarzacza, jednak wtórność oraz zbyt duże podobieństwo poszczególnych utworów zdecydowanie odrzuca od tego wydawnictwa. Ten album GRAVSORG mogę zarekomendować jedynie entuzjastom gatunku, bądź też nastoletnim buntownikom, jako swoistą ciekawostkę. [Adam Dzwonnik]

Gravsorg, www.myspace.com/gravsorg666
Nykta Rec., P.O.Box 157, Zacharo 27054, Greece; nykta@hotmail.com; www.nykta.gr, www.myspace.com/nykta