HELL-BORN The Call Of Megiddo `02

HELL-BORN „The Call Of Megiddo”
CD `02 (Conquer Rec.)

Heh, lubię zespół HELL-BORN i na pewno nie zmieni się to po płycie „The Call Of Megiddo”. Innymi słowy będzie bardzo pozytywnie. Ale z drugiej strony nie może być inaczej, bo bez wątpienia jest to najlepsza rzecz w dorobku tej kapeli! Ktoś spyta czym różni się od dwóch poprzednich wydawnictw? Teoretycznie można chyba powiedzieć, że niczym. Ale prawda jest inna. Przede wszystkim jednak chyba wiadomo, co gra HELL-BORN?

Gwoli ścisłości dodam, że jest to zajebisty death/black w starym stylu. Oczywiście dominują tempa szybkie, ale zdarzyło się też chłopakom zwolnić kilka razy, zresztą jeden numer rozpoczyna się ładnym akustycznym motywem… Nie ma jednak na „The Call Of Megiddo” ani odrobiny silenia się na oryginalność, z drugiej jednak strony wcale nie brzmi to jakoś archaicznie, pomimo zastosowania wielu typowych rozwiązań. Album jest stosunkowo prosty, bo HELL-BORN nie chce przecież nikomu nic udowadniać. Jest to bardzo intensywna, brutalna,  można powiedzieć, że w jakimś minimalnym stopniu melodyjna, a miejscami nawet bardzo chwytliwa muzyka. Do tego dochodzi świetne brzmienie (Hertz Studio) – jednocześnie dość czyste i brudne… Zabawne, ale tak właśnie jest. Warto jeszcze wspomnieć, że perkusję nagrał Basti znany ze SPINAL CORD czy DEVILYN… I to było bardzo dobre posunięcie! Naprawdę HELL-BORN wiele zyskał z tak nagranymi bębnami. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to oprawa graficzna „The Call Of Megiddo”, której wykonanie jest kiepskie i fakt, że przy dłuższym czasie trwania płyty zacząłbym ziewać… Ale ogólnie warto wydać na nią pieniądze. [Mirek]

Conquer Rec., Tomasz Podolecki, P.O.Box 33904, London NW9 7ZU, United Kingdom; podol@conquerrec.com; www.conquerrec.com