IMAGO MORTIS Carnicon `14

CD `14 (Drakkar Prod.)
Ocena: 5/6
Gatunek: black metal

Są płyty, które za pierwszym razem wpadają w ucho niemal na sucho. Drugą grupę stanowią albumy, które dla mnie jako odbiorcy dostarczają innych przeżyć. Wtedy potrzeba czasu, aby muzyka należycie dojrzała we mnie i zrodziła to co najcenniejsze. Po pierwszym przesłuchaniu najnowszej płyty „Carnicon” IMAGO MORTIS wiedziałem, że ten kawał piekielnie (nie)dobrej muzy potrzebuje czasu. Po paru dniach od ostatniego przesłuchania wcisnąłem przycisk play po raz drugi. Pięć kompozycji zamkniętych w jednej godzinie lekcyjnej stwarza wrażenie scalonego systemu emocji, pełnego różnych, czasem nawet skrajnych rozwiązań. Oczywiście nie brak skojarzeń z klasykami black metalu („Oltetomba”), gdzie Włosi swą bezkompromisową szybkością ukazują proste i brutalne oblicze. Ten utwór, jak i pozostałe na „Carnicon”, mieni się czasem przewrotnie, bo zespół nie pozostaje w podobnych partiach. Muzyka IMAGO MORTIS to rytualny, klimatyczny black metal („Lümere”), w którym budowanie atmosfery stanowi przeciwwagę dla brutalnego brzmienia. Słychać także nacisk na rytm („Hodie Mihi Cras Tibi”), tam bas wraz z perkusją wyznacza drogę kompozycji. Ciekawe zwolnienia, zmiany temp oraz popisowe przeskoki wokalu Abibiala sprawiły, że na chwilę mogłem wejść w „Carnicon” głębiej i poczuć gęsią skórkę. Cały album przesłuchany od deski do deski przypomina mi urodzinowy tort, który zawsze rozkrawa się tak, aby podniebienie mogło rozkoszować się kompletnym smakiem. [Tomash]

Imago Mortis, www.imagomortis.net, www.facebook.com/imago.mortis
Drakkar Prod., www.drakkar666.com