INFERNAL ANGELS Pestilentia `14

CD `14 (SG Rec.)
Ocena: 3/6
Gatunek: melodyjny black metal, blackened death metal

Parafrazując pewien przytyk dotyczący niefortunnego doboru garderoby: fajna nazwa, męskich nie było? Jak ich zwał, tak zwał, Piekielne Anioły (INFERNAL ANGELS) pochodzą z włoskiej Potenzy i działają od dwunastu lat, we własnej niszy strugając swój średnio odkrywczy, średnio ekstremalny i ogólnie dość średni black metal. „Pesitlentia” to ich trzeci duży album. Pogratulować, ale taryfy ulgowej nie będzie. Zaczyna się noise’owym intro „1347” (hmmm, chodzi o rok otrzymania praw miejskich przez Elbląg?), co byłoby może i zaskoczeniem, gdyby nie fakt, że zaraz po nim wznosi się już typowa ściana dźwięku z bzyczącymi gitarami i perkusyjną sieczką. Dość przeciętny blackowy wygar ze szczyptą melodii i deathmetalowych zapożyczeń. Zdziwiłbym się, jeśli ci Włosi nie lubią IMMORTAL, DARK FORTRESS czy ABSU, ale brzmieniowo lokują się co najmniej jedną ligę niżej. Serio, gdybym na koncercie usłyszał to, co płynie z tego kompaktu, to pomstowałbym na akustyka. Nie jest to takie całkiem monotonne – trafiają się zwolnienia („In the Darkness”), bicie w podniosłe tony („Cold Fog Rises”), ambientalne szumy („Carpathians”) czy próba odśpiewania blackowych bluźnierstw w języku Rocco Siffrediego („Domina Nigra”). Gdy nie ma pod ręką czegoś lepszego, to „Pestilentia” da radę. Tyle że to raczej Serie B, niż Liga Mistrzów w swoim gatunku. [Elvis Belzebub]

Infernal Angels, www.reverbnation.com/infernalangelsband
SG Rec., Via G. Rossini, 48 – 62015, Monte San Giusto (MC), Italy; www.sgrecords.it