INFERNO Live Plague… `07

ImageINFERNO „Live Plague…”
CD `07 (Grom Rec.)

Image

 

INFERNO doczekało się płyty „live”. Było to nieuniknione, zważywszy na długi staż kapeli, aktywność płytowo-koncertową, no i po prostu pozycję. W końcu my – Polacy mamy BESATT, a Czesi mają swoje INFERNO:-). I bez wątpienia w pewnych kręgach jest to horda kultowa… A w każdym razie to fakt, jest to jeden z najlepiej rozpoznawanych podziemnych zespołów black metalowych u naszych południowych sąsiadów. Choć… szczerze mówiąc grupa ta zaczynała od twórczości nie najwyższych lotów i budziła uśmieszek politowania właśnie podczas scenicznych prezentacji (malunki, pieszczochy, buchanie ogniem i całe to nadęcie przyćmiewające muzykę). Jednak album „Live Plague…” to tylko zarejestrowany dźwięk, bez obrazu. I może to dobrze:-). Gig odbył się w Serbii, w Belgradzie podczas United Slavic Swords Festival 2005, zapewne w niedużej sali z nie najlepszym nagłośnieniem, bo to słychać. Zresztą wydaje się, że został on opublikowany tak, jak go nagrano – bez studyjnego szlifu i przekłamania. Pozostawiono też zapowiedzi wokalisty, które nakręcają publiczność (wśród niej znalazło się kilku podekscytowanych i skandujących fanów:-)), a tym samym nastrój. Resztę klimatu robi sama muzyka czyli nie tylko bluźnierczy, szybki, niedbale wykonany black, ale może nawet częściej wolniejsza, bardziej atmosferyczna i melodyjna odmiana tego gatunku (vide trochę epicka kompozycja „Krev Za Krev” czy folkowy motyw na nieprzesterowanej gitarce w „Na Znamení Cerného Rohu”). Wszystkie utwory, włącznie z coverem legendarnego MONSTER`S HAMMER, prezentują spójny, ten sam styl, który jest już doskonale znany z wydawnictw studyjnych. Jednak niestety brzmienie jest nieczyste (wyjątkowo surowa perkusja) i czasami nieczytelne do tego stopnia, że gubią się dźwiękowe szczególiki. Poza tym każdy, kto zna INFERNO, wie, że teksty kapeli są po czesku i nawet nie trzeba przypominać, iż swoje przesłanie mają. Nie mogłoby być inaczej. Słowiańska krew leje się wiadrami:-) Płyta „Live Plague…” jest skierowana konkretnie dla miłośników zespołu, przynajmniej na razie… Czas pokaże, czy twórczość tej hordy naprawdę zapisze się w muzycznej encyklopedii. Tymczasem jednak nie jest to nic przełomowego. Ale w końcu wypada, żeby każda szanująca się grupa miała na koncie koncertowy krążek, więc nawet podziemne INFERNO nie może być gorsze:-). A co! Tylko kompletnie zaskakuje okładka utrzymana w jasnej, popowej, gejowskiej kolorystyce:-). [Kasia]

Inferno, blackmetal@post.cz; www.pureinferno.com / www.myspace.com/inferno
Grom Rec., Vuka Karadzica 12, 25263 Prigrevica, Serbia; www.myspace.com/gromrecords