INSIDE I Beneath The Circus `12

CD `12 (Wormholedeath Rec.)
Ocena: 2,5/6
Gatunek: progressive death metal

Cyrkowe popisy nie każdemu przypadają do gustu, widok klaunów potrafi napawać niechęcią, niekiedy wiąże się również z traumatycznymi wspomnieniami z dzieciństwa. W efekcie trudno prognozować, czy zespoły tak uparcie budujące swój wygląd sceniczny o hiobowo-nudne uniformy klaunów czy groteskowo-cyrkowy makijaż, mogą jeszcze wywierać na kimkolwiek pozytywne wrażenie. Czy zatem cyrkowcy z INSIDE I wpisują się w powyższy schemat? A skądże by tam… „Beneath The Circus” to bardzo przyjazna i pałająca rozgrzewającą mocą, płytka – pełna płynnych i rozbudzających riffów, obfitującą także w mainstreamowo-metalcorowy sznyt, który ujawnia się np. w „Nightmare”. Pieśń ta przekierowuje słuchacza na muzyczną niwę wiosennego, jeszcze tak troszkę ospałego po zimowej labie, LAMB OF GOD (ale także bardzo wielu innych zespołów). A dalej czekają już na nas same rarytasy, przykładowo konkurs na najpiękniejszą psią sierść w „How To Create a Monster”, gdzie wokalista szczeka, z sobie tylko znaną manierą, „chow, chow, chow” do upadłego – tutaj bezsprzecznie INSIDE I należy się złoty medal. Poza tymi innowacjami w muzyce Norwegów nie odnajdziemy już chyba niczego intrygującego. Wtórne to do bólu, wtórne to pod każdym względem. Oczywiście można się bezczelnie upierać, że INSIDE I broni się poprzez wymienione powyżej elementy, ale w epoce „dworowania ze sztuki”, ażeby osiągnąć sukces, należy nie tylko dziergać grube i nieelektryzujące się sweterki, należy ponadto czynić je w jakiś sposób unikalnymi. Co z tego, że wszystkie elementy są na swoim miejscu (np. gitara świerzbi, wokal drażni), bębniarz wali mięsem jak na cyrkowego Dave Lombardo przystało oraz rytm często zmusza do raptownego poruszania głową – skoro INSIDE I porywa się na nowatorskość, niczym Leonardo di Caprio na Oskara. Albowiem dopiero przy ósmym kawałku zdołałem wychwycić coś naprawdę interesującego, mianowicie… sympatyczny przerywnik. Poza tym pod koniec płyty chłopaki nieco zwalniają i pozwalają aby cyrkowe wygłupy ustąpiły miejsca poniekąd dojrzalszym i wolniejszym tempom. Takie umiejscowienie utworów wpływa zdecydowanie na plus przy sumarycznej ocenie – to muzykom INSIDE I akurat wyszło (poza wygraną w konkursie na sierść). Niestety in minus działa brak jakichkolwiek solowych popisów, które podług logice bardzo urozmaiciłyby i tak już bardzo strywializowany styl z „Beneath The Circus”. INSIDE I na pewno spodoba się tradycjonalistom i tym, którym nie chce się grzebać w diasporze podobnych zespołów. [Vexev]

 

Inside I, www.facebook.com/insidei

Wormholedeath Rec., Via Dell’Olivuzzo 27/A, 50143 Firenze, Italy; worm@wormholedeath.com; www.wormholedeath.com, www.myspace.com/wormholedeath