ISOLE The Calm Hunter `14

CD `14 (Cyclone Empire)
Ocena: 4,5/6
Gatunek: epic doom metal

Zespół ISOLE powrócił. Do tej pory muzyka Szwedów była mi znana jedynie wyrywkowo, ale album „The Calm Hunter” to dobra okazja, żeby nadrobić zaległości. Chociaż nie jestem znawcą tematu „ISOLE – życie i twórczość”, to jednak dobrego doom metalu nigdy dość. Już otwierający płytę utwór tytułowy stawia sprawę jasno – lekko nie będzie. Epickość w wykonaniu ISOLE przekłada się na średni czas trwania utworu przekraczający 7 minut. Jeśli dodamy do tego tradycyjnie powolne doomowe tempa oraz progresywne ciągoty manifestujące się klawiszowymi ornamentami oraz manierą śpiewu jednego z wokalistów, to otrzymamy pełniejszy obraz specyfiki „The Calm Hunter”. O ile utwór tytułowy jest całkiem udanym przykładem progresywnej epickości w doom metalowym wydaniu, to im dalej w „The Calm Hunter”, tym bardziej zamulająco się robi. Sytuację ratują nieco okazjonalne przyspieszenia i growling (są nawet blasty w „Perdition”), ale większość utworów wlecze się jak przemówienia w naszym Sejmie z równie wielkimi szansami na brak puenty, co w przybytku na Wiejskiej. Gdyby „The Calm Hunter” było trzyutworową EPką zbierającą najciekawsze patenty ISOLE w przystępnej formie („The Calm Hunter”, „The Eye of Light”, „Perdition”), mógłbym stwierdzić, że jest to bardzo udany materiał. Możliwe, że zwyczajnie nie jestem grupą docelową takiego grania, bo najbardziej podobają mi się te fragmenty, gdzie ISOLE porzuca ubite szańce doom metalowego grania i próbuje coś zakombinować (nawet jeśli kombinowanie składa się z patentów prog rocka lat 70., czego też jestem raczej umiarkowanym fanem). Niestety całość płyty „The Calm Hunter” jest dla mnie trudna do strawienia i po prostu przynudza, ale ponieważ od strony techniczno-wykonawczej ciężko się do czegoś przyczepić, postanowiłem rozstrzygnąć swoje wątpliwości na korzyść chłopaków z ISOLE. Ocena odzwierciedla bardziej ogólny poziom muzyczny „The Calm Hunter”, niż moje zamiłowanie do takich dźwięków, ale niech będzie moja strata. Słuchacie na własną odpowiedzialność. [Michał Pawełczyk]

Isole, www.forevermore.se, www.facebook.com/Isoleofficial
Cyclone Empire, info@cyclone-empire.com; www.cyclone-empire.com