KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI – 13.12.2008, Kraków

KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI

13.12.2008, Kraków, „Loch Ness”

To był już czwarty rok z rzędu, kiedy to KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI koncertowali w grudniu w Krakowie. Co prawda zimy nie było tego dnia wcale, a w klubie „Loch Ness” (który o mało nie został zlikwidowany!) tym bardziej było jak na plaży na Hawajach! Ciasno i parno! Ludzi naszło się tyle, że trzeba było uruchomić drugą szatnię po przeciwnej stronie budynku i nie było gdzie palca wcisnąć. Co też oni widzą w tym KATcie?:-)

Po pierwsze jako gość specjalny miał zagrać black metalowy BASATT. Nietypowa to sprawa, żeby KATa poprzedzał support, a przynajmniej oficjalnie. Informacji o tych innych kapelach (jeśli nawet występują) nie ma ani na biletach, ani na plakatach, ani na stronie internetowej zespołu. I jeśli już grają, to są wypuszczane na scenę przed „regulaminowym” czasem rozpoczęcia koncertu, więc osoby bardzo punktualne mogą się zwyczajnie spóźnić:-(. W Krakowie BESATT miał być niespodzianką, bo Beldaroh prywatnie bardzo dobrze zna się z Romkiem… Pech jednak chciał, że perkusista nie dojechał i… dupa! Nic z tego nie wyszło!

Image

Koncert KATa odbył się więc przy pełnej sali, mimo że zespół nie ma przecież żadnej nowej płyty. Co prawda Romek dawniej rozwodził się na temat premierowego materiału, ale widać, że teraz dał już sobie z tym siana i dobrze zrobił. Obiecanki – cacanki:-). Tak więc w „Loch Ness” zabrzmiały ograne już do znudzenia, kultowe, przebojowe, stare utwory jedynego prawdziwego KATa. Niektóre wersje (np. wstępy i zakończenia) znacznie różniły się od nagrań studyjnych i niewątpliwie były to smaczne kąski. Romek był bardzo komunikatywny, dużo gadał, opowiadał różne historie z przeszłości (m.in. o występie na Metalmanii sprzed lat). Fani byli wpiekłowzięci i szaleli jak dzicy. No i chyba o to chodzi!

Do kolejnego sKATowania z całą pewnością niebawem!

[Kasia]