KILLFACE Feeding The Dead `13

digiCD `13
Ocena: 5/6
Gatunek: death/thrash metal

Dobrze zapamiętałam debiut irlandzkiej grupy KILLFACE. Była to EP-ka „Faceless”, wydana w formie digipacka w roku 2010. Niestety wówczas muzyka okazała się być całkowicie zwykłym death/thrashem, który nie był warty mojej dłuższej uwagi. Tak więc do nowej płyty zespołu „Feeding The Dead” (z roku 2014) podchodziłam z dużą rezerwą, a na pewno bez entuzjazmu. Tymczasem – zonk! Nie wiem, czy to ja jestem w lepszym nastroju, czy KILLFACE poczynił tak duży postęp, ale jest to naprawdę w porzo płyta, chwilami wręcz błyskotliwa. Obszar muzyczny, na którym porusza się kapela, nie uległ zmianie. Jest to death metal z wpływami thrashu, w old schoolowym wydaniu, na bazi koszących riffów. KILLFACE poszedł dobrą drogą, w porównaniu do poprzedniego materiału skrócił i wyostrzył swoje utwory. Muza jest mocna, nierzadko – można też powiedzieć – jadowita. W swojej prostocie kryje agresja, wściekłość. Wokal/wokale (dwa, albo jeden na dwa glosy), przykładnie „szczekające”, podkręcają ten klimat wespół z perkusistą. Przejścia rytmiczne podtrzymują nerwowość utworów. W muzyce KILLFACE jest i thrashowa dzikość, i groove w szybkich obrotach, ale też zwolnienia. Wespół z melodią i fajowskimi solóweczkami jest jak ta lala. KILLFACE sprawnie sobie radzi, również technicznie, wrzucając w swoją muzykę ciężar i energię zawadiackich zawodników. Fani death/thrashu we w miarę surowym wydaniu (ale o dobrym brzmieniu) niech wyhaczą sobie płytę „Feeding The Dead”, a dla maniaków goregrindu jest okładka – smacznego :-). [Kasia]

Killface, killfaceband@gmail.com; www.facebook.com/killfaceire