KONTAGION [R-!-Ǝ]LENTLESS `15

pro CD `15 (Infernum Media)
Ocena: 5,5/6
Gatunek: industrial/groove/death metal

„[R-!-Ǝ]LENTLESS” – czytaj „Relentless”… Cóż to jest za płyta! Właśnie dla takich produkcji warto jest grzebać w polskim podziemiu! Bo o istnieniu „[R-!-Ǝ]LENTLESS” raczej nie dowiecie się z katalogów reklamowych rodzaju „Mystic” czy „Hammer’a”. Nie wydają – to i nie słuchali. A ta płyta jest nieprzeciętna i to nie tylko w naszej – polskiej – skali, ale w skali (uwaga! uwaga!)… światowej! Śmiem twierdzić z całym przekonaniem, że gdyby „[R-!-Ǝ]LENTLESS” popełniła jakaś „uznana” ekipa ze sceny industrial (powiedzmy – FEAR FACTORY), byłoby to Wydarzenie. Niestety oczywistą oczywistością jest, że w dzisiejszych czasach do „szerszego odbiorcy” dociera tylko towar szeroko promowany, a Infernum Media to szyld, który powstał chyba dla potrzeb wydania „[R-!-Ǝ]LENTLESS”. To jedna z tych płyt, która powoli uwalnia swoje soki (może w tym konkretnym wypadku powinienem napisać: „smary”?). Jednak ostateczna jakość tychże, rekompensuje poświęcone godziny, a każde kolejne przesłuchanie (wiem, wiem – nie raz już tak o kimś pisano!) niesie ze sobą kolejne „odkrycia”. Ja nie mogę uwolnić się od tej płyty! Ale po kolei: kwartet KONTAGION pochodzi z Bydgoszczy, a „[R-!-Ǝ]LENTLESS” to ich druga pełnowymiarowa pozycja (były po drodze jeszcze dwie EP, dwa single i kilka składanek). Wydaje się, że od swojego powstania KONTAGION ma przynajmniej dwa koła zamachowe: jednym z nich jest Damian „Sfenson” Bednarski (znany również z UNBORN SUFFER), drugim Łukasz „Piehoo” Pieszczyński. Materiał zawarty na „[R-!-Ǝ]LENTLESS” jest ich wspólnym dziełem, a z dziennikarskiego obowiązku dodam jeszcze, że w czterech kompozycjach partycypował były już perkusista Wojciech „Blady” Strusiewicz. Muzycznie jest to petarda, która niewprawionemu odbiorcy może urwać głowę. To esencja brutalnego i ciężkiego industrial-groove-death metalu. Ujmę to w ten sposób: gdybym miał zaprezentować laikowi krótkie muzyczne sprawozdanie o stanie metalu na rok 2015, wybrałbym „[R-!-Ǝ]LENTLESS”. Ta płyta jest taka, jaki powinien być metal: wściekła, bezkompromisowa, brutalna, a do tego mocno urozmaicona w – jakże przystającym do całości – klimacie postnuklearnej zagłady. Zapomnijcie o jakieś przydługiej liście numerów, które ciężko odróżnić, opartych na podobnych riffach, gdzie nic z niczego nie wynika, a wszystko jest do siebie podobne! KONTAGION zaproponował prawdziwy płodozmian, okraszony sporą ilością ciekawych „zimnych” sampli (w tym również mniej lub bardziej znane fragmenty z filmów klasy A i B), dopełnionych klawiszem (gdzieś między zdezelowanym Hammondem a mellotronem o przesterowanym brzmieniu) i przeróżnymi wokalami (tutaj też – żadnych(!) ograniczeń). A wszystko okraszają teksty pełne rozczarowania i zepsucia. Zdeprawowane i złe liryki dopełniają muzykę KONTAGION w sposób całkiem niebanalny. Nie sposób nudzić się z „[R-!-Ǝ]LENTLESS”, choć razem z bonusami całość trwa prawie 55 minut. Jedyny słabszy numer to kończący „regularną” płytę (ostatni przed bonusami) „Relentless pt 2”, który kojarzy mi się nieodmiennie z wygłodniałym psem przeciągającym aluminiową miskę po pustym placu. Całe wydawnictwo kończy zaś „Crush My Soul” – całkiem udany cover GODFLESH, wzbogacony o klawisze. Początkowo drugie pół punkta chciałem urwać za automat miast prawdziwej perki, ale byłoby to bez sensu: 1) co to znaczy dziś: „żywa perka”?; 2) jaki ma to sens, skoro automat zaprogramowano tak umiejętnie, że słuchacz szybko zapomina (a momentami wręcz nie wierzy!), że nie ma tam prawdziwych garów. A poza wszystkim – to industrial jest, więc zastąpienie człowieka maszyną jest w tym wypadku zrozumiałym kierunkiem. Taka sytuacja. [Herr B.]

Kontagion, kontagion@wp.pl; tel. 605236332; www.facebook.com/kontagion
Infernum Media, biuro@infernum-media.com; www.infernum-media.com