KOSTO AND FULL A.D.I.C.T.O.M.I.A `08

ImageKOSTO AND FULL „A.D.I.C.T.O.M.I.A”
CD `08

Image

 

„Yo, feel the flow, que pasa paradox, gente adelante, you know it never stops”. Buenos días! Witam wszystkich bardzo serdecznie. Humor mi dopisuje, jest piękna pogoda, słońce i hiszpańska muzyka w głośnikach… Te tropikalnie dźwięki to thrash metalowy i momentami crossoverowy KOSTO AND FULL. Kapelka dosyć ciekawa, ale nie będąca na wskroś oryginalna. Już od samego początku albumu „A.D.I.C.T.O.M.I.A” słyszę trochę zrzynek z innych zespołów np. w utworze „Sin Salida” pobrzmiewa mi stara SEPULTURA, natomiast Raúl Casales to taki niedoszły Chuck Billy. Niemniej jednak facet daje radę, tylko ten język trochę razi, dla mnie to za duża egzotyka. Dla metali wychowanych na ziemiach saracenów nie powinien być to jednak problemem, wręcz duży plus, że mają taki swój thrashowy KAT, jak my Polacy. Płyta śmiga na średnio rozpędzonych tempach, KOSTO AND FULL postawił na dokładność. Zresztą co tu się dziwić, skoro skład stanowią już dorosłe chłopy, które mutacje i nocne polucje dawno mają już za sobą. Jednak z wiekiem człowiek nabiera tej ogłady hehe. No, może za wyjątkiem gitarzysty solowego, który czesze solówki z młodzieńczą werwą. Bardzo ciekawe, poniekąd. Powiem Wam, że czasami fajnie to brzmi z tym innym językiem. Taki serialowy zaśpiew „Soy la falsa sonrisa cuando dices que no”. Dobrze, że chłopaki nie znają polskiego, bo mógłbym mieć niemałe problemy za to porównanie. Grupa ma na tylnym coverze całkiem fajne zdjęcie na tle ulicznego graffiti (na którym znajduje się mroczny obraz i logo KOSTO AND FULL). Nie ma się co dłużej rozwodzić, album „A.D.I.C.T.O.M.I.A” zrobiony jest na wysokim poziomie. Nie brakuje na nim ciekawych pomysłów aranżacyjnych, dzięki czemu można go wałkować wiele razy i odkrywać co chwilę na nowo. Adiós „Muczaczos Metalos”. [Sabian]

Kosto And Full, Berenguer De Palov No 37 4-4, 08027 Barcelona, Spain; ironful@lycos.es; www.kostoandfull.com / www.myspace.com/kostoandfull