LUNAR PATH Memento Mori `12

LUNAR PATH pochodzi z Finlandii i „Memento Mori” jest pierwszym pełnym albumem zespołu. Ekipa uskutecznia metal z liźnięciem gotyku. Nie jest to typowy gotycki metal, gdzie wszystko zlane jest miodem, cukrem i karmelem. Owszem, klimat jest także dość „delikatny”, jednak muzyka ma w sobie trochę większą dawkę intensywności i mocy. Jest trochę bardziej agresywna i co ważne, nie jest przekombinowana. Opiera się na dość prostych, ale mocno zagranych riffach. Brzmienie płyty ogólnie można tylko pochwalić, bo wszystko idzie bez problemu uchwycić, a gitary, mimo że to dość lightowe granie, mają w sobie trochę brudu i chropowatości. Muza LUNAR PATH jest zróżnicowana, usłyszeć można wiele ciekawych schematów, na albumie znajdują się typowe dla gotyku elementy, takie jak klawisze, skrzypce, ale na szczęście nie są one mocno wyeksponowane i nie grają roli pierwszoplanowej. Do mikrofonu dobrała się pani Lönn i jej wokal jest dobry, czysty, pracujący w różnych tonacjach, ale brakuje tu jakiegoś takiego zadziornego pazura. Janica śpiewa zbyt „ugłaskanie” i grzecznie. Większość utworów posiada klasyczny układ: zwrotka, refren, zwrotka, refren… Kompozycje są również bardzo rytmiczne, rzekłbym nawet, że przebojowe. Szybko wchodzą ucho i już po chwili bez problemu bezwiednie nuci się utwory LUNAR PATH. A jest ich na „Memento Mori” (o zgrozo ) aż 14 i niestety po jakiś 7-8 płyta zaczyna nużyć, więc wydaje mi się, że lepiej byłoby zamieścić do 10 najlepszych kompozycji, bo mam wrażenie, że kilka z nich zostało dodanych na siłę. Kończąc powiem, że nie powaliła mnie ten debiut LUNAR PATH, ale i też nie skreślałbym tego zespołu całkowicie. Album „Memento Mori” zdecydowanie jest skierowany do osób lubujących się w lżejszym „szarpaniu drutów”. [Devion]

 

Lunar Path, www.lunarpath.com, www.myspace.com/lunarpathband, www.facebook.com/lunarpath

Inverse Rec., info@inverse.fi; www.inverse.fi