MANTH A Conjuration Compelling Obedience `06

Materiał „A Conjuration Compelling Obedience” oznaczony szyldem MANTH musiał się chyba rodzić w bólach, skoro twór ten (one-man project from Italy:-)) istnieje od sześciu lat i dopiero debiutuje jakimkolwiek wydawnictwem. W tym przypadku jest to krótkie demo, z czego tylko trzy utwory są pełnowymiarowe, a reszta to jakieś miniaturkowe duperele. A dokładniej…

Twórczość MANTH jest popieprzona w swojej zmyślności. Na przykład po pierwszym intrze następuje „Triumphus Noctis” czyli bluźnierczy, szybki black ze znaczącymi klawiszami. Myli się jednak ten, kto w tym momencie roztacza wizję muzyki symfonicznej a`la DIMMU BORGIR czy tam THE KOVENANT. Bard Manth był chyba pijany, jak dorwał się do parapetu. Partie syntezatora zupełnie nie współgrają z całą resztą i w sumie są banalne. Zresztą ogólnie wykonanie oraz brzmienie stuffu „A Conjuration Compelling Obedience” stoi poniżej krytycznej. Wszystko bzyczy niewyraźnie. O ile MANTH jest jeszcze jako tako przekonywujący w swojej blackowej, archaicznej surowości i bluźnierczości, o tyle próby budowania klimatu przez recytacje czy wspomniane klawisze są żałosne. W ogóle Makaroniarz – pan Bard to totalny impotent i desperat, i chyba do takich sfrustrowanych ludzi kieruje swoją „muzykę”! Aż dziw, że kaseta „A Conjuration Compelling Obedience” ukazała się w Polsce z logiem Kampf Records! Marcin też chyba był pijany, jak się na to decydował… W dodatku jes to limit do 300 sztuk! Śmiechu warte! [Kasia]

Manth, bard_manth@libero.it; www.myspace.com/bardmanth
Kampf Rec., Marcin Maciaszek, ul. Elsnera 1c/3, 49-130 Tułowice; kampfrec@go2.pl; www.kampf.ws