MEMORY DRIVEN Animus `11

MEMORY DRIVEN to młody zespół z USA, powstały 4 lata temu i mający na swoim koncie dwie pełne płyty. „Animus” to ostatnia z nich na której zespół prezentuje tradycyjny doom, ale w dość nowoczesnym wydaniu brzmieniowym i z ciągotami w kierunku metalu progresywnego. Pierwsza rzecz, jaka rzuca się w uszy, to wokal, który nie jest standardowy dla trad doomu. Należy zapomnieć o heavy metalowych ciągotach w tej kwestii, Dennis Cornelius używa zwykłego wokalu, tyle że nieco rozwleczonego, co doskonale współgra z walcami ciągniętymi przez gitary.Same gitary również brzmią ciężej niż w typowym taradzie, przynajmniej jeśli chodzi o partie doomowe, bo część kawałków, lub też ich fragmentów bardziej trąci progresją. Obowiązkowo w każdym utworze występują solówki, muszę przyznać, że dość udane. Utwory są relatywnie zróżnicowane, bo z jednej strony mamy wleczące się doomiszcze w postaci „Empty Gesture” z urzekającą zagrywką gitarowa w środku utworu oraz potężny walec pod postacią „Die to Breed”, gdzie wyraźnie słychać jak perkusista musi się starać by grać wolno. Z drugiej strony są bardziej progresywne kawałki z luźniejszą atmosferą, takie jak „These Aren’t the Chords You’re Looking For”, czy „Group Departure”, robi się nawet dość rockowo w stylu nowej KATATONII na kawałku „A Tempt”. Ogólnie jak na doom przystało wydźwięk płyty jest depresyjny, jednak z drugiej strony, nie jest to bardzo głęboka deprecha. „Animus” można wiec słuchać przy każdej okazji. Nie jest to dzieło szczególnie odkrywcze, ani wybitnie przebojowe, jednak chwile spędzone z muzyką MEMORY DRIVEN należą dla przyjemnych. Fani lżejszych odmian doomu powinni zwrócić uwagę na tę kapelę. Na koniec dodam jako ciekawostkę, że po ostatnim utworze jest ukryty bonus w postaci coveru „Twist of Fate” OLIVII NEWTON-JOHN. [Dod]

Memory Driven, www.myspace.com/memorydrivendoom

I Hate Rec., P.O.Box 13023, S – 600013 Norrkoping, Sweden;

info@ihate.se, www.ihate.se, www.myspace.com/ihate666