MERENDINE ATOMICHE Raw `06

Image MERENDINE ATOMICHE „Raw”
CD `06 (Mausoleum Rec.)

Image

 

Ciekawe, jakim uznaniem cieszy się MERENDINE ATOMICHE w swoich rodzimych Włoszech? Zespół ten istnieje przeszło 10 lat, nagrywa kolejne materiały, odwiedza znane studia nagraniowe (szwedzkie Sunlight) i pracuje ze świetnymi realizatorami dźwięku (np. Jack Frost z OVERKILL, SAVATAGE), zaprasza podczas sesji interesujących gości (z ANNIHILATHOR, KONKHRA) itp. Jednak niestety brakuje tej grupie do prawdziwego, ogólnoświatowego sukcesu jeszcze większego wsparcia wytwórni płytowej czy też tournee u boku naprawdę znanego bandu. Co prawda kontrakt z Mausoleum Rec. (wydawcą ANGEL WITCH, FLOTSAM AND JETSAM itd.) to duży krok w karierze, ale to wciąż za mało zważywszy, iż kapela ta po prostu gra wyśmienitą muzykę! „Raw” to druga duża płyta MERENDINE ATOMICHE, a zawarte na niej kompozycje mają coraz większe znamiona własnego stylu. Nie są już tak prostolinijną repliką METALLICA (tudzież paru innych zespołów). Obecnie w twórczości makaroniarzy jest więcej indywidualnych pierwiastków. I – jak przystało na thrash z krwi i kości, wywodzący się z tradycji lat 80-tych, rodem z Bay Area – jest to muzyka ognista, bardzo żywiołowa, drapieżna. Naprawdę robi wrażenie. „Raw” brzmi potężnie, mocno i autentycznie. Na uwagę zasługuje ciężka, nowoczesna, „oszlifowana” produkcja, zróżnicowane tempa, tnące riffy, doskonałe solówki, a także silnie zaakcentowane melodie. Przeważają szybkie utwory, aczkolwiek przewijają się też fragmenty łagodniejsze (np. z wykorzystaniem gitar akustycznych), a także ballady („Ocean`s Shadows”, „Peace Means War?” fragmentami przypominający „Dream” BLACK SABBATH), które zarazem ubarwiają album i są wytchnieniem od ostrej jazdy… Poza tym MERENDINE ATOMICHE sięga nie tylko do dorobku hard rocka czy też heavy metalu (m.in. „Shake For Me”). Ba, nawet w „I Want To Be A Man” pobrzmiewa coś z TOOL`a. Wprawdzie osłuchane ucho wyłapie też pewne elementy metalcore`a (vide „Breathe The Big Apple”), ale na szczęście nie ma ich aż tyle, aby zniekształciły one iście thrash`owy wizerunek kapeli. Umacniany jeszcze przez wszechstronne wokale Lucy, który (jednak!) wreszcie przestał naśladować Hetfielda (pozostałości w „In The Cage”…). Teraz porusza się on raczej między manierą Kinga Diamonda a Ozzy Osbourne`a. W każdym razie, stać go na wiele, ukazuje pełny wachlarz swoich umiejętności i wprowadza muzykę zespołu w różne wymiary nastroju. Podsumowując, MERENDINE ATOMICHE konsekwentnie kroczy swoją ścieżką, rozwija się i umacnia pozycję na scenie, a „Raw” to po prostu wspaniały album z wybuchowym, energetycznym thrash metalem. [Kasia]

Merendine Atomiche, Luca Cerardi, Via G. Leopardi 14, 35010 Onara di Tombolo, Padava, Italy; info@merendineatomiche.com; www.merendineatomiche.com / www.myspace.com/merendineatoicheofficial
Mausoleum Rec., A division of Music Avenue, Riddersstraat 2, B-1800 Vilvoorde, Belgium; music.avenue@scarlet.be; www.mausoleum-records.com