MODER Eviger Tod `07

MODER „Eviger Tod”

ImageCD `07

Image

 

Zespół MODER przez swą nazwę nieodparcie kojarzy mi się z pewnym typem, który swego czasu wycinał (a może wciąż to czyni?) niezłe wygibasy na gitarze i zwał się Waldi Moder (pamiętam nawet występ tego pana na Metalmanii `92). Niemcy jednak nie bawią się w wirtuozów, co nie znaczy, iż nie umieją grać. Wprost przeciwnie, „Eviger Tod” to ich najbardziej dojrzały materiał. Ciężki, mocny, nieco bardziej okiełznany aniżeli poprzednie, ale daleki od cukierkowych brzdąkań. Dziesięć numerów thrash/death metalu, który miejscami wchodzi w black („Grotesque Enlightment” czy „The Shadows Are Calling”). Połowa utworów w języku niemieckim, jeden instrumentalny i pozostałe po angielsku. Otóż wspominam o tym dlaczego, że świetnie wypadają wokale w niemieckim, mocno, dobitnie i twardo wyśpiewane, podchodzą smakowo, jak mawia Czesio. MODER również brzmi miejscami szorstko, a przy tym ciężko. „Ewiger Tod” i „Ewig Wahrt Die Nacht” doskonale dawkuje tempa. Mamy więc na albumie i szybkie numery, i wolniejsze, nastawione na powolne zmiażdżenie, jak tytułowy. Niektóre utwory to istny miszmasz jeśli idzie o prędkości, ale zawsze trzyma się to kupy. Dawkę intensywnych riffów dostaniemy w „Kadavergarten” i „Unheiliges Massaker”. Dzięki temu jest naprawdę fajnie przez całą płytę, coś się dzieje. Muzyka MODER ma też klimat z lekka nawet tak ponury, jak mroczna okładka przedstawiająca wijącą się przez las rzekę, gdzie w nikłym blasku księżyca widzimy martwe ciała… „Eviger Tod”, jak na wydany własnym sumptem materiał, powinien dać wiele do myślenia naszym polskim pseudogwiazdorkom, a samą zawartością nauczyć ich pokory! [von Mortem]


Moder, Nikla Nottorf, Lindenstrasse 42, 27389 Stemmen Germany; kontakt@moder-metal.de; www.moder-metal.de