MONSTRUM: „Czas” MONSTRUM ciągle trwa!

Monstrum_logo.czarneJuż od dobrych kilku miesięcy miłośnicy soczystego heavy metalu w polskim wydaniu mogą cieszyć się czwartą płytą rzeszowskiego MONSTRUM, pt. „Czas”. O odbiorze albumu przez słuchaczy, koncertach oraz planach na najbliższy rok opowiedział wokalista zespołu Mariusz Waltoś.

monstrum_czasOd ukazania się Waszej czwartej płyty „Czas” minęło już kilka miesięcy. Jak wrażenia, kiedy emocje już opadły? Jak oceniacie teraz swoje „czwarte dziecko”?

Fakt, minęło już parę dobrych miesięcy, ale nic nie poradzimy na to, że „Czas” po prostu płynie:-). Co do oceny, to powtórzymy to po raz kolejny: uważamy czwarty album za jeden z najlepszych w swojej działalności. Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystkim może ta płyta leżeć. Szczególnie młodemu pokoleniu, ponieważ wróciliśmy do starego stylu, od którego większość zespołów odeszła, a młodzi mają trochę inaczej ukształtowane gusta. Jednak my jesteśmy wychowani na typowym rock`n`rollu i chcemy grać muzę, która siedzi w nas. Dlatego właśnie uważamy ten krążek za jeden z najlepszych, bo materiał powstawał spontanicznie, prosto z naszego wnętrza.

A co powiecie na temat odzewu ze strony słuchaczy? Czy recenzje są pozytywne, czy może dostajecie dużo głosów krytyki?

Widzisz, ku zaskoczeniu recenzje są lepsze niż się spodziewaliśmy. Może właśnie  przez to, że mało jest teraz takiej muzyki. Nie wiem. Jednak wszędzie tam, gdzie wysyłaliśmy materiał,   to otrzymywaliśmy naprawdę pochlebne opinie. To dla nas wielkie wyróżnienie, bo piszą to ludzie, którzy na temat muzyki mają dużo do powiedzenia i nie są to komentarze przypadkowych osób. Zresztą, spływa do nas wiele pozytywnych słów od dawnych słuchaczy MONSTRUM, co nas niezmiernie cieszy.

Pytanie odnośnie dystrybucji: w związku z tym, że działacie bez wydawcy, czy dajecie radę sami rozprowadzać płytę?

No tu jest problem, ponieważ jesteśmy całkowicie zdani na siebie. Czekaliśmy kupę czasu na wydawcę właśnie dlatego, żeby mieć jakąś fajną dystrybucję. Cóż, nie udało się i wydaliśmy album „Czas” sami, bo pewnie do tej pory czekalibyśmy na czyjąś łaskę i trzymali ludzi w niepewności. Cieszymy się, że właśnie różnego rodzaju portale pomagają nam w promocji, za co i Wam naprawdę jesteśmy wdzięczni, bo inaczej byłby dramat, a tak trochę ludzi dowiedziało się o płycie.

Dzięki. A dlaczego tak mało koncertujecie?

Przyczyn jest kilka, ale owijać w bawełnę nie będziemy: po prostu mamy swoje życie prywatne i nie możemy sobie pozwolić na takie szlajanie za frajer, tak jak kiedyś. Wiesz, organizatorzy liczą kasę, a że jest mnóstwo kapel, które grają za free lub za przysłowiową czapkę śliwek, to bardziej wolą wziąć ich niż nas. Ekonomia bierze górę, a że mamy jakieś swoje założenia minimalne, których się trzymamy, to gramy bardzo mało. Oczywiście chcielibyśmy więcej, ale trzeba się szanować.

Monstrum_foto1

Z tego, co zauważyłem, to jesteście zadowoleni z odbioru materiału z płyty „Czas” na koncertach, zgadza się?

O tak! Nowy materiał fajnie się sprawdza na koncertach. Gęba się cieszy, jak widzę stojących  przed sobą ludzi, którzy bujają się w rytm muzyki i drą japę na całego. Dla takich chwil warto żyć. Naprawę, to niesamowite, że można swoją muzyką dawać ludziom tyle pozytywnej energii, a przy okazji samemu czerpać z tego przyjemność. Jedyne co niepokoi, nie tylko nas, bo rozmawiając z innymi zespołami też to zauważają, to, to, że cholernie spada frekwencja na koncertach. Niestety chyba świat wirtualny i technika coś robią niedobrego z ludźmi. Miejmy nadzieję, że to tylko przejściowe.

Czyli w najbliższym czasie raczej nie zwiększycie liczby swoich występów na żywo?

Tak jak to zostało powiedziane wcześniej: mamy swoje założenia, których się trzymamy i nie sądzę, żeby nagle kwestia koncertowa uległa zmianie, a organizatorzy zmienili myślenie. Cóż, my ich rozumiemy, że chcą najtańszym kosztem zrobić imprezę i zarobić, ale muszą zrozumieć i nas, że my też chcemy być potraktowani w porządku i z szacunkiem.

W nadchodzącym roku 2014 MONSTRUM będzie obchodziło swoje dwudzieste urodziny. Czy szykujecie jakąś niespodziankę dla swoich fanów? Może płyta z cyklu  „The best of”? A może coś innego?

Chcielibyśmy coś przygotować, ale na dzień dzisiejszy jeszcze nie wiemy, jak by to miało wyglądać. Fajnie byłoby wydać taki albumik, jednak gdybyśmy chcieli liczyć na wsparcie wydawców, to może już teraz zaczniemy szukać i wydamy płytę na 30 urodziny. Póki co nie mamy po prostu pieniędzy na wydanie kolejnego krążka własnym sumptem.

Monstrum_foto2

Prawdopodobnie kwestia wznowienia starszych albumów MONSTRUM na chwilę obecną wygląda tak samo?

Ze względów finansowych nie jest to po prostu teraz możliwe. Zdajemy sobie sprawę, że wszędzie mówimy o braku kasy, ale niestety taka jest smutna rzeczywistość. Nie mamy drukarni,  pieniędzy ani wielkiego spadku po dziadkach czy wujkach. Każdy musi ten grosz zarobić, a w pierwszej kolejność trzeba zadbać o rodzinę.

A czy wiadomo coś odnośnie nowych koszulek MONSTRUM?

Myślę, że niebawem się coś pojawi, bo właśnie zleciliśmy produkcję. Jeżeli będą już fizycznie w naszym posiadaniu, to na pewno podamy to do publicznej wiadomości:-).

Jakie jeszcze macie plany na nadchodzący rok odnośnie MONSTRUM?

Na pewno chcemy zrobić coś fajnego z okazji 20. urodzin zespołu. Mamy w planach również przełożoną trasę po Ukrainie. CZAS pokaże co z tego wyjdzie.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Dziękuję.

[Korbolkatus]

Monstrum, monstrumpromo@gmail.com; www.monstrum.pl, www.facebook.com/plmonstrum