Monuments `09

 

Ze składankami wszelkimi jest podobny problem, jak z występującym w języku polskim podobnie brzmiącym, a oznaczającym coś zupełnie innego wyrazem czyli składakami. Niby to potrzebne i pomysłowe, ale jak się tak głębiej zastanowić, to właściwie po co, to komu się zda, a jak się zacisku na zawiasie nie dokręci, to i wypadek może się przytrafić. Płytę „Monuments” o przekroju pięciusetletniego krzewu wydała amerykańska wytwórnia Maritime Records. Według mojej opinii, składanki, jeśli już ktoś chce wydawać, to sens nadać im może tylko kilka wytycznych: jest to płyta gratis czyli za darmo dodana do czegoś w celu promocji, lub jest czemuś czy komuś poświęcona, albo też ma jakiś wspólny mianownik. Na „Monuments” rzucił mi się najmniej rozsądny argument za, czyli ostatni z wymienionych. Wspólnym mianownikiem, jakiego tu się doszukałem i to nie bez zadania sobie trudu poklasyfikowania wykonawców (bo na hardcorze znam się mało), jest core. Mamy więc na tej kompilacji grupy grające grind, metal, deathcore. Jest tu aż dwadzieścia dwa utwory, czyli starczyłoby na marne dwie, góra trzy normalne płyty. Poza typowymi w jakiś tam sposób utworami zaliczanymi do wspomnianych podgatunków ekstremalnej muzyki, zdarzają się także i dziwne odloty nie przystające do całości np. SOILWORK, diabelsko blackowo klimatyczny ABIGAIL WILLIAMS czy zupełnie z kosmicznego niebytu wzięty TERMINALS OF THE SUN. Takim oto misternym sposobem pomysłodawca grzebie moje usilne próby nadania sensu tej składance. Jasne, że zawsze można wrzucić ją do odtwarzacza w czasie długiej podróży morskiej za chlebem do Irlandii i się człowiek nie znudzi, bo każdy utwór a to inny, a to zmienny. Inną alternatywą dla zastosowania tej składanki może być obdarowanie nią kolegi, który nie zna kompletnie core`a i pokrewnych gatunków, a bardzo by chciał poznać za sprawą tejże i najlepiej gdyby udało się to w skrócie. Tak wyglądają moje odczucia po konsumpcji tej w czwórnasób poskładanej płyty. Nie wątpię, że przy odbiornikach znajdzie się masa fanów składanek i hardcore’a z naciskiem bardziej na core niż np. konkretny grind, ja nie czuję przynależności do żadnej z tych grup, więc się znudziłem krążkiem „Monuments” i nie chcę tego więcej wcale. [John Kramer]

 

Maritime Rec., P.O.Box 170247, Boise, ID. 83717, USA; www.myspace.com/maritimerec