MOTHER EEL Supporting Involuntary Euthanasia `08

ImageMOTHER EEL „Supporting Involuntary Euthanasia”
MCD `08

Image

 

Ha! Spodziewałem się rozmazanej na dobre kserówki grindowo podobnej formacji, a tu proszę… Taki rarytasik mi się trafił… Pamiętacie album „Smash” THE OFFSPRING? Jeśli nie, to przypomnę, że płyta była obdarzona specyficznymi komentarzami gitarzysty (Noodles) w różnych jej częściach. Głos to był iście terapeutyczny, taki profesorsko-psychiatryczny. Kazał się nam relaksować, oddychać spokojnie, delektować muzyką. Dokładnie tak samo zaczyna się krążek MOTHER EEL „Supporting Involuntary Euthanasia”. Tyle że tym razem ów głos został zniekształcony, przerobiony pod osobowość Lurcha z rodziny Adamsów:-). Wyobraźcie sobie ten początek… Jazzowo pykająca perka i Lurch zachęcający nas do odsłuchania albumu w ten oto sposób: „Witam na MOTHER EEL CD, zrelaksujcie się, zapalcie papieroska i napijcie się kawki. Wsłuchajcie się w dźwięki jazzu, country i bluesa. Mam nadzieję, że płyta przypadnie Wam do gustu”. Duup! Blasty i atak MOTHER EEL. Kupa śmiechu. Dobre wejście, a co później? Równie udana kontynuacja! Utworki wybrzmiewające dalej łączą ze sobą elementy punka, hc i innych gatunków. Wszystko ze sobą współpracuje, jak należy. Oczywiście standardowo mamy jakieś sampelki dźwiękowe z horrorów, gdzie zawsze ktoś cierpi i krzyczy (norma). Na tym wydawnictwie podobają mi się wokale, są dosyć czytelne i nie nudzą. Ileż można słuchać kwiczenia zarzynanej świni? Nie lepiej wykombinować jakiś oryginalny pomysł? Oczywiście, że tak! Na „Supporting Involuntary Euthanasia” tych kombinacji znajdziecie sporo i jak dobrze się skupicie, wyłapiecie sedno sprawy z przesłania, jakie w Waszą stronę kieruje MOTHER EEL. Powodzenia! [Sabian]

Mother Eel, Nathan Kenna, P.O.Box 4161, Winmalee NSW 2777, Australia; mothereel@hotmail.com; www.myspace.com/mothereel