MY DYING BRIDE: Na nowej płycie usłyszymy potężny growling!

Logo_MDBTym razem rozmowę z liderem MY DYING BRIDE udało się zorganizować bez problemów, mieliśmy więc odrobinę więcej czasu niż poprzednio, by porozmawiać z Aaronem o nowym albumie „Feel The Misery” (który ukaże się we wrześniu 2015 r.), zmianach w składzie i jubileuszu 25-lecia.

mydying_live2015 (1)Witaj, Aaron! Wspaniale znów Cię usłyszeć. Jak tam Twój nastrój w 25. rocznicę powstania zespołu?

Witaj, wszystko w porządku, dziękuję. Nigdy nie myśleliśmy, że uda nam się przetrwać dwadzieścia pięć lat, ale udało się i wciąż jesteśmy coraz silniejsi.

Czy planujecie coś specjalnego dla uczczenia tej wyjątkowej rocznicy? Widziałem okazjonalne t-shirty…

W zasadzie nie. Jesteśmy zbyt zajęci nowym albumem „Feel The Misery”, by zorganizować choćby dużą imprezę dla nas albo specjalny koncert dla fanów. Być może zrobimy coś wyjątkowego, kiedy dotrzemy do trzydziestolecia.

mydying_live2015 (4)Lato jest czasem festiwali. Gdzie będzie można Was zobaczyć? Planujecie tournee promujące nową płytę?

Zagramy na kilku festiwalach podczas lata 2015, ale wykonamy tylko znany dotąd materiał, nic z nowego albumu. Kiedy ten już się ukaże, zrobimy własne tourne, by go promować i wtedy powinniśmy więcej pograć, głównie w Europie.

Tak więc są szanse zobaczyć Was znowu w Polsce?

Mam nadzieję, bowiem zawsze mieliśmy niezwykle wspaniały odzew od tamtejszych fanów. Nasze pierwsze video na żywo było kręcone w Polsce, więc na pewno tam powrócimy.

Muszę przyznać, że odejście Hamisha z MY DYING BRIDE było dla mnie dość zaskakujące. Parę miesięcy wcześniej, gdy rozmawialiśmy, skład wydawał się stabilny. Czy to problem niespełnionych ambicji, pieniędzy, sukcesu VALLENFYRE? Czy odpowiesz jak gentelman: różnice w muzycznej wizji?

On był po prostu bardzo zajęty i z czegoś musiał zrezygnować. Spędził 17 lat w MY DYING BRIDE i włożył bardzo dużo materiału do naszego dorobku, ale nadszedł czas, by odejść z zespołu. Wciąż tworzy muzykę, poświęca się miłości i rodzinie. Życzymy mu wszystkiego najlepszego.

17 lat! To naprawdę już tyle minęło? Żartuję. Ale to naprawdę niesamowite, złapałem się na tym, że wciąż myślę o Hamishu jako tym „nowym”. Uświadomiłeś mi, że to prawda – „Light At The End Of The World” i „Dreadfull Hours” były zrealizowane tyle lat temu… Poczułem się staro! Ale poważnie – utrzymujecie jakiś kontakt z innymi byłymi muzykami? Głównie z Rickiem, Adrianem i Martinem?

Martin wciąż jest z nami w bliskim kontakcie, ale Rick i Ade wybrali własne życie z dala od nas. Powodzenia dla nich obydwu.

mydying_live2015 (3)Rok temu, jeszcze z Hamishem w składzie, zapowiadaliście szybkie wejście do studia i nagranie dwunastej płyty. Jego odejście i powrót Calvina Robertshawa skomplikowały sprawę. Są na albumie „Feel The Misery” jakieś utwory, które stworzyliście z Hamishem?

Zdecydowaliśmy się nie korzystać z żadnej muzyki, którą skomponował Hamish, by uniknąć jakichkolwiek odrzutów w przyszłości, dlatego Andrew napisał muzykę na „Feel The Misery” niemal w całości. Kiedy Calvin powrócił, dodał trochę swoich rzeczy, ale większość to dzieło Andrew.

Czy Calvin miał duży wpływ na nowy materiał?

Niezbyt, ponieważ był w zasadzie skończony, kiedy on powrócił. Calvin przyniósł kilka nowych riffów i parę wspaniałych harmonii, ale wiem, że ma dużo materiału w zapasie, więc będziemy musieli poczekać do następnej płyty, by w pełni docenić jego talent.

my.dying.bride_aaron.drBiorąc pod uwagę najsłynniejsze riffy Andrew i jego uwielbienie do death metalu, przypuszczam, że trochę tego typu muzyki pojawi się na nowym albumie, mam rację?

Jest trochę naprawdę mocnego death metalu z potężnym growlingiem!

No właśnie. Muszę się upewnić, ponieważ wielu polskich fanów pytało o to po usłyszeniu „And My Father Left Forever”. Uraczysz nas swym potężnym growlingiem, nie tylko czystym śpiewem?

Tak, jest sporo growlingu na nowym albumie. W studio byłem bardzo wściekły na życie, więc nagrałem jedne z najbrutalniejszych growli do tej pory!

Calvin powrócił, co niewątpliwie wypełniło radością serca wszystkich fanów. Zanim podjęliście tę decyzję, rozważaliście jakieś inne kandydatury?

Calvin był jedyną opcją. Wiedzieliśmy, że byłby zainteresowany powrotem, więc kiedy nadszedł właściwy czas, ponownie dołączył do nas.

Calvin, przez długi czas, nawet po odejściu z zespołu, uczestniczył w życiu MY DYING BRIDE. Przypuszczam, że nie miał większych problemów z adaptacją?

Był naszym menadżerem przez kilka lat po odejściu ze składu, więc tak naprawdę wciąż był z nami. Potem była duża przerwa, chyba z 15 lat, po czym całkiem niedawno znów się pojawił i wreszcie powrócił na stałe do zespołu.

mydying_live2015 (2)

Kiedy rozmawialiśmy ostatnio, nie tylko nie odrzuciłeś opcji nagrania kolejnego eksperymentalnego albumu jak „34,788% Complete”, ale zapewniałeś, że na pewno taki nagracie. Zgaduję, że zmiana składu nie jest dobrym momentem na eksperymenty, ale pomysł jest wciąż aktualny?

Oczywiście, że tak. Pamiętaj, że to Calvin był w większości odpowiedzialny za tamten album, więc gdy powrócił, jest jeszcze większa szansa na nagranie czegoś podobnego.

Radiowa wersja „And My Father Left Forever” pojawiła się na kanale YouTube. Nie tylko nie zblokowaliście tego, ale sami wypuściliście poprawioną jakościowo wersję.

To było zaplanowane, więc nie było potrzeby blokowania. Utwór został zrealizowany dla radia i jest dobrą zapowiedzią tego, co nadejdzie. Mamy teraz nasz oficjalny kanał YouTube, więc będziemy częściej zamieszczać ekskluzywne rzeczy.

Ciężko ocenić album „Feel The Misery” po jednym utworze, szczególnie, że każda Wasza płyta jest tak odmienna, nawet w obrębie jednej dzieje się bardzo dużo. Muszę wspomnieć, że obecnie brzmicie w sposób, w jaki nie brzmieliście od lat! Jeśli miałbyś porównać nową płytę do wcześniejszych, to…

To bardzo trudne dla mnie, by opisać nowy album porównując go do wcześniejszych wydawnictw, ponieważ to wciąż bardzo świeży materiał, wciąż słucham utworów w ich wczesnej, niekompletnej wersji. Według mnie jest to naturalne rozwinięcie poprzedniej płyty i poważna ewolucja zespołu.

my.dying.bride_feel.the.miseryNowy album zdobi znakomita grafika Matthewa Vickerstaffa. Nie proponowałeś grupie żadnej ze swoich prac?

Kochamy nową okładkę, ponieważ jest bardzo urzekająca i raczej bardzo kolorowa jak na nas. Zawsze chcieliśmy mieć na okładce coś w stylu witrażu i wreszcie, po 25 latach, mamy. Wygląda wspaniale, tak jak cały merchandise.

Dziękuję za poświęcony czas! Wszystkiego dobrego dla Ciebie i zespołu od polskich fanów!

Pozdrawiam! Mam nadzieję, że spotkamy się przy okazji następnego albumu.

[Shadock]

My Dying Bride, www.mydyingbride.net, www.youtube.com/channel/UCSEroJF10p_BjaVVkI45M1Q