MY LAMENT Broken Leaf `09

ImageMY LAMENT „Broken Leaf”
CD `09 (Solitude Prod.)

Image

 

MY LAMENT to piękna nazwa dla zespołu doom metalowego. Od początku odpowiednie nastawienie słuchacza spotyka się ze wspaniałą muzyką. Ta belgijska grupa stworzyła pierwszy swój album „Broken Leaf”. Kompozycje ją wypełniające to tradycyjny doom w najlepszym wydaniu. Czuć w nich wyraźne „piętno” MY DYING BRIDE, ale to nie znaczy, że płyty nie można słuchać z zainteresowaniem i zadowoleniem. MY LAMENT nie jest bezrozumnym odtwórcą, przelewa w muzykę sporo własnych emocji. „Broken Leaf” ma smutny, czasami podszyty napięciem klimat. Nie jest on jednak dołujący, z melancholii rodzi się nadzieja… Utwory są zróżnicowane rytmicznie. Wolne tempa nie są dominujące, a niektóre agresywne przyśpieszenia mogą zaskoczyć, wytrącić z odrętwienia. Fundamentem muzyki MY LAMENT są ciężkie, acz melodyjne gitary. Wokalista growluje, a także mówi, szepce. Nie ma klawiszy. „Broken Leaf” robi dobre wrażenie. Dla fanów doom metalu, którzy szukają w muzyce nie wirtuozerii, brutalności i nowości, a po prostu uczuć i ukojenia, jest to album wręcz obowiązkowy. [Kasia]

My Lament, www.mylament.be, www.myspace.com/mylamentdoom
Solitude Prod., Evgeny Semenov, per. Molodogvardeysky 6-21, Orel, 302016, Russia; info@solitude-prod.com; www.solitude-prod.com, www.myspace.com/solitudeprod