MYRD FFF (Forbandet Fra Foedsel) `12

CD `11 (Purity Through Fire)
Ocena: 5/6
Gatunek: black metal

Z nordycką hordą MYRD mam styczność pierwszy raz. Do „FFF” podszedłem zatem na zimno i ze stoickim spokojem. Muza totalnie mnie jednak zaskoczyła, płytka weszła mi od razu i sprawiła wiele radości odsłuchowej, wprowadzając jednocześnie w posępny i melancholijny nastrój. Właściwie stwierdziłem, że zespół chyba nagrał ją częściowo dla mnie, bo zawarł na niej tyle elementów, co lubię, że nie mogło być mowy o pomyłce hehe. Przede wszystkim MYRD postawił na klimat, czyli to, co w black metalu, przynajmniej dla mnie, odgrywa rolę najważniejszą. Można być kiepskim instrumentalistą, płyta może nie brzmieć w ogóle, ale kurwa! – musi mieć to „coś”. To „coś” MYRD ma i to w ilościach przekraczających średnią krajową, a nawet i te wyższe współczynniki zarobkowe. „FFF” otwiera „Barberbladets Dans”, który to rozpoczyna się miłą i spokojną gitarową zagrywką. Gdzieś z tyłu w sposób iście oryginalny V (wokalista, który może rodzić skojarzenia z tym, który to położył wokale na „De Mysteriis”, wiadomo kogo) zawodzi, jęczy, stęka, mruczy, charczy, a wszystko to przy akompaniamencie szumiących gitarowych riffów, z transowo bujającym perkusistą M. W końcu pochodzenie do czegoś zobowiązuje i w tym konkretnym przypadku czuć geograficzne naleciałości. „FFF” słucha się wybornie, brak na tym albumie momentów, w których przerzucamy dalszy fragment na korzyść innego, bardziej odpowiadającego naszej zmysłowej percepcji. Siedem równych zwartych kompozycji, wyjątkowy klimat i brudne brzmienie przykryte dobrymi i zróżnicowanymi wokalami. Można „FFF” brać w ciemno! Z ciekawości w wolnym czasie muszę obadać, co ci przemili pomalowani na biało i czarno panowie teraz wyrabiają. Oby nie zarzucili gry obskurnego black metalu na bardziej dochodowy interes w stylu kapitana koksa. [Sabian]

Myrd, myrd666@gmail.com; www.myspace.com/myrd, www.facebook.com/pages/Myrd/458292897565272?ref=ts&fref=ts
Purity Through Fire, info@purity-through-fire.com; www.purity-through-fire.com