NACOM Crawling Human Souls `13

CD `13 (Wormholedeath Rec.)
Ocena: 4/6
Gatunek: progressive/melodic death metal

Dawno już nic z progresywnego death metalu do rąk mi nie wpadło, a na dodatek jak wpadło, to nie poruszyło. NACOM się ta sztuka udała (choć też nie do końca)! Brawo Wy! Brawo Ja! Cóż, nazwa jak dla zespołu idiotyczna? Sami chyba przyznacie? Brzmi miękko i jak dla mnie nic kompletnie o zespole nie mówi, więc pokryte szarzyzną zdjęcie miasta z lotu ptaka widniejące na okładce płyty „Crawling Human Souls” do odtwarzacza wkładałem bez cienia nadziei, że coś z tego wyniknie. Miło mnie jednak to włoskie granie zaskoczyło. Muzycznie to fuzja patentów stosowanych troszkę przez EDGE OF SANITY z czasów jedynki „Crimson”. Sporo odniesień pojawiło się również do Amerykanów z DREAM THEATER (klawisze). Poza tym zespół serwuje coś na kształt tradycyjnego death metalowego łojenia, opartego na mocnym i bulgoczącym growlu, podpartego niekiedy skrzekiem. Płyta szybko spodobała się mojej żonie, więc zakładam, że NACOM kieruje swoją twórczość w pierwszej kolejności chyba do płci pięknej? Coś w tym jest, że niby jest to ciężki metal, a jednocześnie sposób jego ekspresji obdarty jest z wynaturzonych i agresywnych nut. Może to zasługa jedynej w składzie kobiety, dzierżącej w rękach gitarę basową, która w jakiś sposób przemyca bądź steruje [stymuluje] odpowiednio proces twórczy owych panów? Kto wie? Choć sprawa jest trochę zagadkowa, bo owa dziewczyna na płycie nie wystąpiła, mimo iż w składzie wymieniona jest od roku pańskiego 2012. Nie wnikajmy jednak w szczegóły. Jeśli lubicie niezbyt wymagającą, łatwo przyswajalną młóckę, ozdobioną dobrymi melodyjnymi solówkami, epickimi partiami klawiszy, ciętymi partiami bębnów z górującymi growlami, to „Crawling Human Souls” jest chyba dla Was. Może i będę złośliwy, ale tę płytę zdecydowanie polecałbym paniom bądź nastoletniej poszukującej młodzieży. Ode mnie cztery punkty za całokształt, warsztat, dobrą produkcję, jednak jak nigdy nie mówię, że wyrosłem z słuchania jakiejś tam muzyki, tak w tym przypadku chyba niestety zrobię wyjątek, bo od NACOM zdecydowanie wolę wymienione wyżej kapele, albo bardziej dające po piździe załogi. Muzyka kopie, ale chyba jednak tylko na chwilę, może gdybym był teraz w innym miejscu, zostałbym z NACOM na dłużej. Rozumiecie coś z tego? [Sabian]

Nacom, www.nacomband.com
Wormholedeath Rec., worm@wormholedeath.com; www.wormholedeath.com