NEKROPSY Redemption Execution `09

ImageNEKROPSY „Redemption Execution”
CD `09 (40 Hour Death Rec.)

Image

 

„Redemption Execution” zaczyna się bardzo niepozornie. Fajnie skonstruowane, techniczne intro („Paralytic State”) wskazuje na zespół parający się technicznym prog-metalowym graniem… Nic bardziej mylnego, NEKROPSY to master blaster. Dla zwolenników czterech strun, choć w przypadku basisty Jeremiego (pięciu) też znajdzie się kilka fajnych zagrywek. Dawno już nie słyszałem takiej death metalowej rzeźni, w której słyszalny byłby bas! Najlepsze jest to, że w „Carnival Of Fools” ten instrument po prostu podskakuje jak stado przerażonych żab. Przypomina to taki taniec szaleńca:-). Naprawdę świetna rzecz, z humorem, taka skoczna „Polka”. NEKROPSY jednak boryka się z prawdziwą chorobą, która niestety znana jest na całym świecie dosyć dobrze, nazywa się ona „brak perkusisty”. I znowu te cholerne komputerowe próbki, to straszne! Niestety bębny to instrument nie tani i nie prosty. Trzeba mieć kanciapę, czas, bogatych starych i dużo, naprawdę dużo samozaparcia, żeby w tej materii gdzieś dotrzeć, trochę talentu także by się przy okazji przydało, ale tak naprawdę to ćwiczenia, ćwiczenia – czynią mistrza! Nie odbiegajmy jednak za daleko od „Redemption Execution”… Istotną sprawą jest podejście do budowy kompozycji. NEKROPSY stawia raczej na czystą matematykę. Akcenty się zgadzają, występuje masa zmian temp i pauz. Brak jednostek żywych… Muza pozbawiona jest człowieczeństwa. Dla zielonych i nie opierzonych gimnazjalistów notka: „nie dotykaj, bo się sparzysz”. Na półce w Media M też tego raczej nie będzie. Po prostu death metalowy folklor dla zagubionych wariatów. No ale mamy też niespodzianki. W takim „Shapeless Flesh” jakieś rapowo-hard core`owe teksty i wokale. Pamiętacie eksperymenty OBITUARY na „Back From The Dead” (remix „Bullituary”)? Coś w tym stylu. Im dalej brniemy do przodu, tym materiał staje się trochę nudnawy. Pewne patenty są powtarzane w nieskończoność. Robotyczne skoki żab i przejścia góra dół – góra dół mogą po jakimś czasie w końcu zmęczyć. Zresztą, sprawdźcie to sami! [Sabian]

Nekropsy, Frank G., 4740 N. Lavergne Ave., Chicago IL 60630, USA; nekropsy@gmail.com; www.myspace.com/nekropsy420
40 Hour Death Rec., www.myspace.com/40hourdeathrecords